Mikrotransakcje w grach, a bezpieczeństwo: Apple uważa, że robi w tej sprawie więcej niż inni

Rzecznik firmy Apple w odpowiedzi na nowe regulacje KE dotyczące zagrożeń ze strony aplikacji oferujących mikrotransakcje wyraźnie dał do zrozumienia, że jego firma już i tak bardzo dużo zrobiła w tej sprawie.

Komisja Europejska postanowiła zająć się aplikacjami, które korzystają z wewnętrznego systemu płatności. Na mocy nowych regulacji tego typu pozycje nie będą mogły już się nazywać darmowymi. Powstać ma nowa kategoria (jej nazwa nie została jeszcze podana) i obowiązywać mają następujące zasady:

- gry, które będą miały oznaczenie "darmowe", nie mogą wprowadzić w błąd użytkownika, co do rzeczywistych kosztów zabawy

- gry nie mogą w bezpośredni sposób namawiać dzieci do dokonywania zakupów w grze, ani sugerować dorosłym takiej czynności

- gracz musi być poinformowany o znaczeniu płatności w grze

- gra nie może umożliwiać dokonywania mikrotranskacji bez powiadomieniu o ty gracza

- w grze musi pojawić się adres e-mail producenta (po to, aby w razie wątpliwości dotyczących zakupów gracz mógł się z nim skontaktować)

Google natychmiast reaguje

Na tak postawione warunki natychmiast zareagowała firma Google, która wyraźnie zadeklarowała, że do końca sierpnia wprowadzeni odpowiednie zmiany w sklepie Google Play.

Apple ma coś do powiedzenia

Nieco inaczej zareagowała firma Apple, której rzecznik zapowiedział co prawda, że nowe regulacje zostaną wzięte pod uwagę, lecz nie podał tutaj żadnych konkretnych dat. Ponadto oświadczył, że firma Apple i tak "robi w tej sprawie więcej niż inni" i że stosowane przez nią rozwiązania "wykraczają daleko poza rozwiązania stosowane przez innych w branży". Miał tutaj na myśli:

- wysoki poziom kontroli rodzicielskiej i wprowadzenie w ostatnim roku wyraźnego zaznaczenia aplikacji, które pozwalają na mikrotransakcje

- pojawienie się w App Store Kids Section, która zapewnia mocniejsze zabezpieczenie dla aplikacji przeznaczonych dla dzieci poniżej 13 roku życia

- dodanie do iOS 8 nowych funkcji takich jak "Ask to Buy", która zapewnia rodzicom większą kontrolę nad tym, co ich dzieci mogą kupować w App Store

Jak widać, Apple faktycznie stara się pod tym względem dbać o swoich klientów.


Zobacz również