Ministrowie w Wielkiej Brytanii nałogowo gubią komputery

Tylko w 2008 roku członkowie rządu Wielkiej Brytanii zgubili 53 komputery i laptopy. Poza tym zniknęło 36 smartfonów BlackBerry, 30 telefonów komórkowych i cztery karty pamięci. Ostateczna liczba utraconego sprzętu nie jest dokładnie znana, ponieważ Ministerstwo Obrony odmówiło dostarczenia jakichkolwiek danych.

Minister budownictwa Grant Shapps wysłał urzędową notatkę do sześciu departamentów z pytaniem, jakie poniosły straty w urządzeniach przez ostatni rok. Jak się później okazało ministrowie zgubili 53 laptopy i ponad 60 telefonów.

Najwięcej strat poniósł Departament Zdrowia (The Department for Health), który na swoim koncie ma 14 komputerów. Niestety ministerstwo nie prowadzi dokładnych statystyk i nie wiadomo czy komputery zostały skradzione czy zgubione. Każdy przypadek określa jako "brakujące urządzenie".

Drugim na liście jest Departament ds. Dzieci, Szkół i Rodziny (Department for Children, Schools and Familie), który utracił 13 urządzeń. Ostatni rekordzista to Departament ds. Rozwoju Międzynarodowego (Department for International Development) z dziewięcioma zaginionymi komputerami.

Po ujawnieniu tych wyników wszystkie ministerstwa zapewniły, że dane na utraconych komputerach były skutecznie zaszyfrowane i nie mogą stanowić użytku dla osób postronnych.

"Rząd musi określić w jaki sposób monitorować i kontrolować swoje dane" - mówi Greg Day, analityk zabezpieczeń programu McAfee.

Departament Bezpieczeństwa już zapowiedział prace nad zwiększeniem świadomości na temat bezpieczeństwa i ochrony urządzeń wśród swoich pracowników.


Zobacz również