Młodzież nie przejmuje się słuchem?

Naukowcy wzięli pod lupę odtwarzacze MP3 i ich negatywny wpływ na słuch nastolatków. Z ich badań wynika, że młodzi ludzie wiedzą o konsekwencjach zbyt głośnego słuchania muzyki, ale nic sobie z tego nie robią.

Naukowcy pod przewodnictwem Ineke Vogela objęli badaniami uczniów dwóch holenderskich szkół średnich. Pierwsza część ich wyników była bardzo obiecująca - ogromna większość z badanych była bowiem świadoma tego, że hałas generowany przez ich przenośne odtwarzacze muzyczne może mieć negatywny wpływ na słuch. Po przeprowadzeniu drugiej części analizy okazało się jednak, że pomimo tej wiedzy uczniowie zamierzają nadal słuchać muzyki tak głośno, jak to tylko możliwe.

Badacze tłumaczą to zachowanie tym, że uczniowie wierzą iż są osobiście "mało podatni" na działanie hałasu. Naukowcy podjęli również działania mające na celu zachęcenie rodziców do informowania i tłumaczenia swoim latoroślom, że długotrwałe korzystanie z odtwarzaczy MP3 może powodować nieodwracalne skutki dla ich słuchu. Okazało się jednak, że wielu z nich zbagatelizowało całą sprawę.

Duża część uczniów przyznała również, że nie jest w stanie rozpoznać, kiedy ich sprzęt gra za głośno. Zdaniem Vogela poziom 90 dB jest już niebezpieczny, natomiast hałas rzędu 120 - 140 dB może powodować ból. Sugeruje on również, że producenci powinni wprowadzić do swoich urządzeń pewne zmiany polegające np. na wbudowaniu specjalnego kontrolnego wyświetlacza, który będzie podawał w dB aktualny poziom hałasu i ostrzegał o osiągnięciu niebezpiecznego progu. Zaleca też aby w przypadku używania słuchawek wkładanych do uszu ustawiać pokrętło głośności na 60 procent, natomiast w przypadku słuchawek typu over-the-ear - na 70 procent.

Warto przy tej okazji uświadomić młode osoby, że ze szkodliwym hałasem mogą mieć do czynienia również w przyszłej pracy zawodowej. Co prawda, dźwięk generowany przez odtwarzacz MP3 nie "łapie" się w ustalonej w przepisach środowiska pracy definicji hałasu (mówi ona, że jest to "każdy niepożądany dźwięk, który może być uciążliwy albo szkodliwy dla zdrowia lub zwiększać ryzyko wypadku przy pracy"), co nie zmienia faktu, że wpływa on równie negatywnie na nasz słuch. Warto też dodać, że poziom hałasu odniesiony do 8-godzinnego dnia pracy nie powinien przekraczać 85 dB, natomiast hałas rzędu 70-85 dB może przyczynić się do uszkodzenia słuchu (przy 80 dB pracodawca zobowiązany jest już do zapewnienia ochrony słuchu). Oznacza to, że pracownik (po przeliczeniu) w ciągu dnia nie powinien przebywać dłużej niż 15 minut w narażeniu na hałas na poziomie 110 dB.

Należy również zaznaczyć, że aparat słuchowy młodego człowieka jest dużo bardziej podatny na uszkodzenia niż u osoby dorosłej. Mamy więc nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu chociaż części naszych czytelników zadrży dłoń przy "podkręcaniu" głośności w swojej "empetrójce".

Źródło: Reuters.


Zobacz również