Mniej zabezpieczeń?

Koncerny nagraniowe zamierzają ograniczyć liczbę płyt kompaktowych zabezpieczonych przed odtwarzaniem w komputerach PC, wprowadzanych do sklepów na całym świecie. Powodem są narastające protesty klientów, którzy często mają problemy z odczytaniem takich płyt w zwykłych odtwarzaczach.

Zabezpieczone płyty pojawiły się na rynku kilkanaście miesięcy temu – nośniki takie spreparowane są tak, by niemożliwe było odtworzenie ich w komputerowym napędzie CD (a co za tym idzie - "zgranie" ich do formatu MP3 lub wykonanie duplikatu płyty). Rychło jednak okazało się, że stosowana do zabezpieczenia płyt technologia nie jest doskonała – po pierwsze dlatego, że starsze odtwarzacze CD nie były w stanie odtworzyć takich płyt, po drugie zaś – ponieważ zabezpieczenia można było w prosty sposób "obejść" (wystarczył do tego zwykły flamaster).

Dlatego też koncerny fonograficzne zamierzają na pewien czas ograniczyć stosowanie zabezpieczeń – prawdopodobnie do czasu, kiedy opracowana zostanie nowa, skuteczniejsza metoda zabezpieczania płyt.

Według szacunków firmy Midbar Tech (producenta systemu zabezpieczającego Cactus Data Shield) do tej pory na rynek trafiło ponad 30 mln płyt CD, których nie można odtwarzać w komputerach PC.


Zobacz również