Mnożące się komórki

Prezentacja iPhone'u narobiła w branży telefonów niemało zamieszania. Jedni twierdzą, że jest to absolutny przełom pod względem wygody posługiwania się "komórkami", inni - że marketingowy gniot. Niewielu potrafi przejść obok urządzenia obojętnie.

Podczas pokazu najmłodszego dziecka firmy Apple, iPhone, na targach Macworld 2007 ludzie krzyczeli, skakali z radości, niektóre oświadczenia Steve'a Jobsa witano owacjami na stojąco. Jeśli w tłumie znalazł się Bill Gates, musiał być poruszony, bo jego występ na CES 2007 spotkał się z dość chłodnym przyjęciem.

Telefon z oznaczeniem "iPhone" to bardzo nietypowa komórka. Z najważniejszych, rzucających się w oczy zmian należy wymienić brak klawiatury. Zamiast niej na ekranie wyświetlane są ikony (rozdzielczość 320x480 pikseli, 3,5-calowa przekątna). Podkreśla ponadto, że całość kontrolowana jest przez "specjalnie zmodyfikowaną edycję OS X".

Wnętrze

Wbudowany twardy dysk pozwala (w zależności od modelu) na przechowanie 4 lub 8 GB multimediów, a bateria na 5 godzin rozmów i oglądania filmów lub 16 godzin słuchania muzyki.

Smartfon pozostaje w tyle za nowoczesnymi urządzeniami z tej klasy. Obsługuje, co prawda, Wi-Fi 802.11 b/g i Bluetooth 2.0, ale nie współpracuje z sieciami 3G. Również aparat fotograficzny trudno uznać za przełomowy: matryca ma zaledwie 2 Mp.

Ciekawy jest natomiast sensor. Na bieżąco monitoruje położenie urządzenia - wystarczy je przekręcić, aby obraz na ekranie dostosował się do nowych warunków. Szef Apple podkreśla rewolucyjność rozwiązania, które podobno uprzyjemnia oglądanie stron WWW.

Oprócz OS X w telefonie będzie przeglądarka internetowa Safari, aplikacja współpracującą z mapami drogowymi prezentowanymi w serwisie Google Maps, klient pocztowy, komunikator, odtwarzacz multimediów i terminarz.

Co na to konkurencja?

Pierwszy był komentarz przedstawiciele Nokii. Ich zdaniem, iPhone jest "dość interesujący", a - nawet zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz - ze sprzedanych w 2008 roku telefonów komórkowych najwyżej 1 procent będzie produkcji Apple.

Nie da się ukryć, że są urządzenia fińskiego producenta bardziej zaawansowane technologicznie niż iPhone, w tym choćby zaprezentowany na targach CES 2007 tablet internetowy Nokia 800. Jednakże nawet najlepsze modele nie gwarantują obiecywanej przez Jobsa prostoty posługiwania się nimi.

Nieco ponad tydzień po prezentacji Apple LG pokazało światu telefon opracowany wraz z domem mody Prada SpA - LG-KE850. W nim również zrezygnowano z klawiatury na rzecz dotykowego wyświetlacza o rozdzielczości 240x400. Sprzęt może ponadto służyć jako odtwarzacz plików audio i wideo, choć dopiero po rozszerzeniu pamięci - w telefonie zamontowano bowiem układy flash o pojemności zaledwie 8 MB.

Najbardziej tajemniczym konkurentem iPhone'u okazał się "Googlephone", przygotowywany ponoć przez Google i Samsunga. Niestety, na razie historia zakończyła się na dwóch nieostrych zdjęciach i odmowie komentarza ze strony przedstawicieli obu firm.


Zobacz również