Mobilność na pierwszym miejscu

Z roku na rok targi CeBIT coraz lepiej pokazują, że wkrótce największy nacisk położony będzie na produkcję urządzeń przenośnych.

Targi CeBIT zmierzają w jednym kierunku, w stronę urządzeń mobilnych. Z roku na rok ubywa nowości związanych ze stacjonarnym pecetem, a przybywa nowych telefonów. Widać, że komórki zagrażają palmtopom w sposób bezdyskusyjny. Potrafią już sporo, będą potrafiły jeszcze więcej. Niestety, poza urządzeniami przenośnymi targi po prostu umierają. Nie ma żadnych spektakularnych premier czy oszałamiających nowości, a niemal wszystkie stoiska wyglądają identycznie, jak rok temu. Miedzy innymi z tego powodu co chwilę przeżywaliśmy swoiste deja vu.

Motorola w kurtce

To, co było w Cannes i o czym pisaliśmy w poprzednim numerze, znalazło się na cebitowych stoiskach. Pojawił się, przypominający nieco Siemensa SX1, model E1120 m. in. z wbudowanym aparatem 3 Mp, wyświetlaczem 240x320 pikseli i co najistotniejsze, obsługą UMTS-u. Olbrzymim zainteresowaniem cieszyła się wyglądająca nietuzinkowo czarna wersja RAZR V3. To dowodzi, że dla wielu osób przede wszystkim liczy się wzornictwo i trudno się dziwić, że Motorola chce popularność "brzytwy" przenieść na inne komórki. Tym razem padło na model SLVR V8, który nie jest składany, ale grubość i ogólny wygląd odziedziczył po V3.

Motorola kontynuuje niedostępną w naszym kraju serię telefonów z Linuxem. O ile prezentowany dwa lata temu A760 w Polsce nie trafił do sprzedaży, to najnowsza linuksowa komórka A780 najprawdopodobniej zagości w naszym kraju.

Nas najbardziej zainteresował jednak projekt Motoroli, powstały przy współpracy z Burtonem. To seria m. in. kurtek i kasków wyposażonych w najnowsze zdobycze techniki. W kapturze kurtki Burton MOTOMOUNTAIN umieszczono słuchawki, podłączone z kolei do zaszytego odtwarzacza MP3. W rękaw wtopiono panel sterujący, który pozwala kontrolować odtwarzacz, ale nie tylko. Ta kosmiczna kurtka ma wbudowany moduł Bluetooth, dzięki czemu można ją traktować jako bezprzewodowy zestaw słuchawkowy, a wspomniany panel na rękawie służy wtedy również do odbierania rozmów.

Pokazano również kask dla snowboardowych zapaleńców, z wbudowanym odtwarzaczem MP3. To idealne rozwiązanie dla osób, które chcą słuchać muzyki nawet na stoku.

Twardy jak Siemens

Krążą pogłoski, że Siemens z końcem roku przestanie produkować telefony komórkowe, ale firma prezentuje nowe modele. Co prawda, nie są to komórki, które wprawiłyby konkurencję w zakłopotanie, ale i tak kilka było wartych uwagi. Jeden z nich to M75, który jest powrotem do dobrych tradycji Siemensa tworzenia wytrzymałych telefonów. To już nie niby-odporność modelu M45, to prawdziwa odporność na wstrząsy i wodę. Wszystko dzięki metalowej skorupie, chronionej dodatkowo gumą amortyzującą uderzenia. Kto by pomyślał, że znalazło się też miejsce na aparat cyfrowy z matrycą 1,3 Mp i ekran wyświetlający 262 000 kolorów. Jest i moduł Bluetooth oraz czytnik kart pamięci, a tym samym odtwarzacz MP3.

Drugim telefonem, który przyciągnął naszą uwagę, był model SXG75, pracujący w sieci 3G. Wyposażono go w dwie kamery (w tym jedną 2 Mp), co umożliwia prowadzenie wideokonferencji, moduł Bluetooth, duży, czytelny ekran, odtwarzacza MP3 oraz radio z funkcją RDS (!). Ale najbardziej wyróżnia go wbudowany GPS wraz z oprogramowaniem do nawigacji. Wkrótce przekonamy się, kiedy pojawi się mapa Polski do tego oprogramowania, a wówczas można będzie zrezygnować z palmtopa całkowicie.

Bardzo Sony i bardzo Ericsson

Firma Sony Ericsson stara się maksymalnie wykorzystać możliwości koncernu Sony. Efektem tego jest wprowadzenie modelu z serii W z logo Walkman na obudowie. Oczywiście, Sony Ericsson W800i nie będzie wyposażony w magnetofon, ale zamiast niego pojawi się czytnik kart pamięci Memory Stick Pro Duo. W zestawie znajdzie się karta o pojemności 512 MB, co w połączeniu z dobrymi słuchawkami i wyjściem stereo czyni W800i groźnym konkurentem tradycyjnych odtwarzaczy muzycznych. Jak na produkt multimedialny przystało, telefon wyposażono w aparat cyfrowy 2 Mp z funkcją Auto Focus. Dotychczas aparaty w modelach tej firmy nie grzeszyły jakością, tym razem fotografie są znakomite.

Ten sam układ optyczny Sony Ericsson wykorzystuje w innym modelu - K750i - który można nazwać telefonem doskonałym. Po pierwsze, jest niewielki i bardzo elegancki. Po drugie, dysponuje fenomenalnym ekranem (262 000 kolorów i rozdzielczość 176x220 pikseli), ale do tego Sony Ericsson zdążył już przyzwyczaić. Znalazło się w nim miejsce na czytnik kart, więc tak jak W800i, zastąpi odtwarzacz MP3. Producenci nie zapomnieli o module Bluetooth, porcie IrDA ani o niczym innym, w tym o kliencie e-mail.

LG, czyli telewizja w komórce

Gdyby tylko rozwiązania prezentowane na Cebicie miały szansę znaleźć się w Polsce, to LG przyćmiłoby Nokię, Sony Ericssona, Siemensa i Motorolę razem wzięte. Niestety, większość modeli dostępna jest w innych rejonach Europy, a najciekawsze sprzedawane są, oczywiście, w Azji.

LT 1000 to pierwsza komórka odbierająca naziemną telewizję cyfrową (DMB). Telefon ten pozwala na jednoczesne oglądanie programu na ekranie QVGA i prowadzenie rozmowy. Za odbiór i dekodowanie obrazu oraz przetwarzanie grafiki w grach odpowiada pojedynczy układ DMB System-On-Chip.

SV360 to interesujący model dla fanów gier, bo postaciami można sterować, poruszając telefonem w górę, w dół, w lewo lub w prawo. Ruchy odczytuje czujnik przyspieszenia, umieszczony w komórce.

LG pokazało też telefon mierzący poziom cukru w organizmie oraz zaprezentowało system PTV, czyli Push-To-View. Działa podobnie jak Push-To-Talk, czyli wystarczy nacisnąć przycisk i wypowiedzieć kwestię, aby druga osoba ją odebrała, tak jak w komunikacji przez walkie-talkie. Różnica polega na tym, że w PTV nie tylko słychać, ale i widać rozmówcę. Jakie zalety ma PTV? Przede wszystkim nie trzeba wybierać numeru, aby przekazać komuś krótką informację. Przycisk, wypowiedź, i gotowe. PTV opracowano do telefonii 3G. O ile na tę technologię czekamy z niecierpliwością, o tyle cieszymy się, że jeden z produktów nie pojawi się w naszych sklepach. Mowa o telefonie pokrytym złotem, który doskonale komponuje się ze złotym zestawem kina domowego. Ohydztwo!

Asus wkracza do Polski

Asus już dwa lata temu pokazał pierwsze telefony komórkowe swojej produkcji, jednak do tej pory żaden nie trafił do Polski. Inaczej ma być z modelem P505, który za miesiąc szczegółowo opiszemy. Wygląda bardzo podobnie do Sony Ericssona P900, ale ma inny system operacyjny, Windows Mobile for Pocket PC. Szykuje się wielka gratka dla miłośników smartfonów!

Sagem - wielka zagadka

Sagem może sprawić, wkrótce wielką niespodziankę modelem My-X8, przeznaczonym... do oglądania filmów. Stosowny plik wideo należy przegrać na kartę SD, włożyć ją do telefonu i można cieszyć się wideoklipami np. w pociągu. Największe wrażenie zrobił na nas wyświetlacz. Rozdzielczość 320x240 pikseli przy tak niewielkim ekranie - to imponuje, a filmy wyglądają doskonale.

My-X8 dysponuje również aparatem 1,3 Mp i modułem Bluetooth, ale to elementy już standardowe nawet w tańszych komórkach.

Samsung Iniemamocny

Zapomnijcie o wszystkich poprzednich zachwytach nad telefonami. W porównaniu z Samsungiem LG, Siemens, Sagem i Motorola to poprzednia epoka. Na zwykłych stolikach stały Samsungi z aparatami 5 Mp. Wywoływały zachwyt, ale twarze ludzi z Samsunga pozostawały niewzruszone. Oni wiedzieli, że w na samym końcu stoiska pokazują coś niewiarygodnego - telefon z aparatem 7 Mp i dołączanym obiektywem! Trudno już powiedzieć, czy to bardziej aparat czy telefon. Moduł fotograficzny włącza się oddzielnie od komórki. Po chwili obiektyw wysuwa się z telefonu, tak jak w wielu cyfrówkach, i już można robić zdjęcia. To prawda, że koncepcja daleka jest od idei szybkiego wyjęcia komórki z kieszeni i pstryknięcia fotografii i dla wielu to już przesada. Dla nas nie.

Samsung zaprezentował, podobnie jak rok temu, wiele pomysłów na telefony, które prawdopodobnie nigdy nie zostaną zrealizowane dokładnie w takim kształcie. Ostatnio była komórka ze stereofonicznymi głośnikami wychodzącymi za obudowę, tym razem - model i300 z dyskiem twardym o pojemności 3 GB, przeznaczonej głównie na pliki MP3. Gdyby tego było mało pamięć powiększyć można korzystając z czytnika kart. Wydaje się że i300 jest bliższy wprowadzenia do sprzedaży od wszystkich poprzednich prototypów. Możliwe że pojawi się na półkach jeszcze przed świętami.

Jeżeli komuś było mało, mógł podziwiać składany telefon SGH Z700 działający w sieciach trzeciej generacji, z aparatem 3 Mp, Bluetoothem, czytnikiem kart, 96 MB pamięci na pokładzie i rewelacyjnym wyświetlaczem 320x240 pikseli.

W stoisku Samsunga prezentowano również telefony Voice over WLAN, pozwalające na bezprzewodowe korzystanie z zalet Voice over IP.

Nokia - jeszcze ucieka

Jak na największego na świecie producenta telefonów... nie przystało, Nokia zawiodła tych, którzy oczekiwali nieprezentowanych wcześniej produktów. Choć nadal pozostaje numerem jeden, a jej telefony sprzedają się cały czas doskonale, to brak spektakularnych pomysłów może sprawić, że rozpędzony azjatycki walec zacznie następować liderowi na pięty.


Zobacz również