Mobilność - recepta na rozwój?

Z badań prowadzonych nad efektywnością przedsiębiorstw wynika, że oprócz klasycznej komputeryzacji stanowisk pracy (wielofunkcyjne terminale, okablowanie gigabitowe, dostęp do baz danych) firmy potrzebują technologii mobilnych, które jeszcze bardziej usprawnią przekaz informacji. Poza multimedialnymi usługami stacjonarnymi należą do nich systemy komunikacji radiowej, znane jako lokalne rozwiązania Wi-Fi, połączenia Bluetooth, rozległe sieci WiMAX czy technologie RFID przeznaczone do znakowania i rozpoznawania produktów. Czy w czasie schładzania gospodarki technologie IT zapewniające mobilność mogą stać się kołem napędowym rozwoju firm?

Lepiej już było?

Pod koniec ubiegłego roku znacząco obniżono prognozy sprzedaży w branży ICT. Pogarszającą się koniunkturę potwierdza m.in. sprzedaż telefonów komórkowych, która zmalała w porównaniu z IV kw. 2007 r. o 12,6% i nie sięgnęła nawet 300 mln sztuk. Według IDC silny dotąd rynek telefonów komórkowych w 2009 r. nie ma szans na rozwój w dotychczasowym tempie.

Również badania Gartnera wprowadzają niepokój. Według raportu Gartnera 85% wydatków firmowych na IT idzie na utrzymanie i rozwój infrastruktury, podczas gdy tylko 13% przeznacza się na istotne usprawnienia biznesowe, a jedynie 2% stanowią innowacje o charakterze przełomowym. Tworzenie coraz bardziej skomplikowanych struktur gospodarczych ma negatywny wpływ na branżę IT. Z drugiej jednak strony wyrafinowane instrumenty finansowe zwiększają popyt na usługi IT.

Według innych ekspertów, spowolnienie gospodarcze będzie wywierać jedynie niewielki wpływ na funkcjonowanie usług w sektorze telekomunikacyjnym. Ma to wynikać z faktu, że wszelkie środki łączności należą do usług podstawowych, z których firmy rezygnują dopiero w ostateczności. Według Tomasza Kulisiewicza - analityka firmy badawczej Audytel - nawet w trudnych czasach jakie nas czekają, kryzys prawdopodobnie nie będzie miał istotnego wpływu na "czyste" rozwiązania informatyczne, których celem jest przecież poprawianie wydajności przedsiębiorstw.

Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że nadmierne oszczędności w wydatkach IT mogą przynieść przedsiębiorstwom całkowicie odwrotny skutek, istotnie powiększając straty w innych dziedzinach (jakość usług, terminowość zamówień, ciągłość produkcji).

Rozszerzanie mobilności

Receptą na kryzys staje się mobilność. W wyniku upowszechnienia się komunikacji internetowej i łączności komórkowej, część pracowników została uwolniona od obowiązku regularnego przesiadywania w firmie, a wielu założyło biura we własnym domu. Technologie mobilne dostosowane do potrzeb przedsiębiorstw dają możliwość kontaktu online z firmą - podczas podróży lub z domu.

Mobilność i stały dostęp do poczty elektronicznej zapewnia pracownikom m.in. usługa BlackBerry. Telepracownicy mogą także korzystać z zaawansowanych komunikatorów bądź poręcznych i lekkich netbooków (mogących pełnić wiele funkcji: maszyny do pisania, mobilnego punktu dostępu do internetu, VoIP, przenośnego terminala poczty e-mail oraz przenośnego biura). Modne dzisiaj netbooki w swojej ofercie mają niemal wszyscy czołowi producenci sprzętu komputerowego.

Korzystając z zaawansowanych funkcji telefonu IP, komunikatora, iphona czy notebooka, można skonfigurować dostęp do sieci IP wraz ze wszystkimi indywidualnymi cechami urządzenia przenośnego (numer, adres, mail, VoIP, poziom bezpieczeństwa, hasła), przez co uzyskuje się ruchome stanowisko pracy. Po zakończonej pracy bądź podczas pracy zmianowej, urządzenie można wylogować z sieci i ten sam terminal udostępnić innym zatrudnionym - jako ruchome stanowisko robocze.

Z punktu widzenia użytkownika nie jest istotne, z jakiej radiowej technologii przekazu korzysta on w danej chwili (Bluetooth, Wi-Fi, WiMAX czy LTE?). Wybór technologii ma wpływ na zasięg sieci oraz poziom bezpieczeństwa przesyłanych danych: im większy zasięg, tym bardziej potrzebne są procedury bezpiecznego transportu.


Zobacz również