Monitor dla gracza

Monitor dla gracza to element wyposażenia równie ważny jak wydajna karta graficzna oraz szybki procesor. Musi mieć dobre parametry, bo gry to aplikacje, które oferują coraz lepszą jakość grafiki i zmuszają do ciągłych udoskonaleń sprzętu.

Monitor dla gracza to element wyposażenia równie ważny jak wydajna karta graficzna oraz szybki procesor. Musi mieć dobre parametry, bo gry to aplikacje, które oferują coraz lepszą jakość grafiki i zmuszają do ciągłych udoskonaleń sprzętu.

W ostatnim czasie jakość grafiki generowanej przez domowe pecety tak bardzo się poprawiła, że uruchamiając gry sprzed kilku lat z trudnością można uwierzyć, iż niegdyś to właśnie te ogromne piksele stanowiły szczyt możliwości ówczesnych pecetów. Komputerowy obraz coraz bardziej zbliżony jakością do fotografii wymusza na graczach nie tylko wymianę podzespołów blaszaka na coraz szybsze komponenty, ale również coraz częściej zmusza do rozważenia kupna nowego monitora. Powodów jest kilka. Po pierwsze, coraz wyższe rozdzielczości, w których nowoczesne karty graficzne czują się jak ryby w wodzie. Starsze monitory poniżej 17 cali nie pozwolą na wyświetlanie obrazu w wysokich rozdzielczościach (1280x1024 i wyższej) i z odpowiednio częstym odświeżaniem. W związku z tym zakup modelu z nowoczesnym kineskopem o szerokim paśmie wideo wydaje się rozsądną decyzją. Dodatkową zachętą są niskie ceny monitorów o dużych przekątnych ekranu. 17-tki CRT wciąż są najpopularniejsze wśród graczy, chociaż już wkrótce ich miejsce w rankingu popularności z pewnością zajmą płaskie i atrakcyjne 15-calowe panele LCD. Na razie są one około 50% droższe od dobrych siedemnastek, jednak tendencja spadku cen w tym nowym segmencie jest stała i wyraźnie widoczna.

15 cali kryształu czy 17 kineskopu?

Alternatywą dla 17-calowego monitora szklanego jest 15-calowy panel LCD. Symbole mogłyby wskazywać, że różnica w przekątnych pomiędzy dwoma typami produktów wynosi aż dwa cale, jednak w rzeczywistości jest inaczej. Kineskop schowany w obudowie jest otoczony plastikową taśmą niezbędną do jego solidnego zamontowania. W ten sposób część jego powierzchni staje się bezużyteczna. Inaczej jest w płaskich monitorach ciekłokrystalicznych, gdzie praktycznie cała powierzchnia ekranu jest pulpitem roboczym. Gdy zmierzymy przekątne ekranu 17-tki CRT i 15-tki LCD, okaże się, że są one takie same.

Najbardziej widoczną zaletą LCD są oczywiście gabaryty. Monitory te zajmują minimalne ilości miejsca na biurku, można je przenieść jedną ręką, a nawet zawiesić na ścianie. Ważną zaletą jest to, że panel LCD nie promieniuje, jak to ma miejsce w monitorach kineskopowych. Jest dużo zdrowszy dla wzroku, do czego przyczynia się również bardzo dobra ostrość na poziomie nieosiągalnym dla tradycyjnych wyświetlaczy.

Jedyna słuszna rozdzielczość

Płaskie monitory LCD mają też wady, które mogą być bolesne właśnie dla graczy. Monitor LCD składa się ze stałej liczby pikseli, co sprawia, że optymalną jakość obrazu uzyskasz jedynie w rzeczywistej jego rozdzielczości. Dla monitora 15-calowego jest to XGA (1024x768 pikseli) dla 17-tki SXGA (1280x1024). Wszystkie inne rozdzielczości są przez nowoczesne płaszczaki akceptowane, ale aby wyświetlić w nich obraz, musi on zostać przeskalowany przez specjalne układy cyfrowe. Po takiej konwersji obraz nie ma szans zachować ostrości i detaliczności charakterystycznej dla trybu rozdzielczości rzeczywistej. Trzeba o tym pamiętać przy zakupie monitora LCD i dopasować jego rozmiary do wydajności karty graficznej. Nie ma sensu kupować panelu 17-calowego, jeśli gracie w rozdzielczościach niższych niż 1280x1024 (bo karta graficzna w takich nie daje sobie rady). Posiadacze silnych akceleratorów nie będą jednak mieli problemów z osiągnięciem płynności grafiki nawet w rozdzielczości 1600x1200 pikseli.

Jak widać przewaga starszej technologii kineskopowej, jeśli chodzi o pracę w dowolnej rozdzielczości z optymalną jakością, jest jednym z istotniejszych plusów monitorów CRT. Przegrywają one jednak z LCD ostrością, kontrastem i geometrią obrazu.

Czas reakcji

Do niedawna gracze omijali monitory LCD z powodu jednego parametru - czasu reakcji matrycy na sygnał wideo. Jeśli był on długi, to przy prezentacji dynamicznych obrazów widoczne były na ekranie smugi pozostawiane za przemieszczającymi się obiektami. Na szczęście w nowych modelach o czasie reakcji od ok. 25 ms i niższym efekt ten praktycznie nie występuje, a informacje o nim rozpowszechniane przez wielu graczy można zaliczyć do legend i baśni. Najlepiej jednak jeśli samodzielnie przekonasz się o tym na własne oczy, dokonując w sklepie krótkich testów upatrzonego monitora. Zwróć także uwagę, czy dany egzemplarz nie ma wypalonych pikseli, które mogą powstać na etapie produkcji. Najłatwiej wypatrzyć te świecące jednolitym kolorem punkty na płaskim elemencie grafiki, gdzie ewentualne wady będą widoczne jak na dłoni.

NEC MultiSync LCD 1560NX

NX to model dość zaskakujący. Nie jest drogi, a może się pochwalić cyfrowym złączem DVI. Pojawienie się tego interfejsu w modelach z niższej półki to dobry znak, że niedługo doczekasz się końca stosowania złączy analogowych w monitorach cyfrowych. Oczywiście na wyposażeniu tego modelu znalazło sie także gniazdo VGA, które może posłużyć do podłączenia monitora do starszej karty graficznej. Obudowa tego monitora ma wąskie obramowanie wokół ekranu, tak więc wygląda on bardzo nowocześnie i nadaje się do konfiguracji wielomonitorowych (szczególnie łakomy kąsek dla miłośników symulacji, gdzie na przykład kokpit myśliwca możesz mieć na jednym ekranie, a informacje o celach misji na drugim). Regulacji obrazu możesz dokonać w bardzo wygodny sposób, z poziomu systemu operacyjnego. NaviSet to aplikacja NEC-a, która tym różni się od podobnych programów konkurencji, że aby konfigurować monitor za pomocą myszki, nie wymaga podłączenia monitora do peceta kablem USB.

Kontrast wyświetlacza jest zadowalający, pozwala na wygodną pracę z każdym typem aplikacji. Jedynie osoby, które chciałyby wykorzystać monitor do wyświetlania filmów, z pewnością ucieszyłyby się z nieco wyższej jasności. Wartości czasu reakcji matrycy producent nie podaje w dołączonej dokumentacji, jednak z przeprowadzonych prób wynika, że monitor bez problemu radzi sobie z dynamicznymi scenami w grach typu Quake i nie smuży przy odtwarzaniu obrazu z płyt DVD. Warto zainteresować się tym monitorem, bo kosztuje niewiele, a możliwości ma spore. Znakomicie nadaje się do gier, czego nie można powiedzieć o jego wielu słabszych konkurentach. Polecamy.

Samsung SyncMaster 151N

Monitory Samsunga serii N czy T wyglądają bardzo atrakcyjnie dzięki srebrnym obudowom i bardzo wąskim, prostym ramkom wokół paneli. Dodatkowego wrażenia lekkości nadaje czarna podstawa, którą można ewentualnie odkręcić i korzystając z opcjonalnego wieszaka VESA, po prostu zamontować wyświetlacz na ścianie. Testowana N-ka prezentowała naprawdę dobrą jakość obrazu. Szczególnie warto zwrócić uwagę na ostrość, która jest idealna nawet przy korzystaniu z analogowego połączenia monitorowego. Niestety, złącza DVI brak. Kontrast nie daje powodów do narzekań. Monitor, oprócz pracy w tradycyjnej pozycji poziomej, pozwala również na pracę w trybie ustawienia pionowego. Obracaniem obrazu oraz dopasowaniem ruchów myszy do nowych warunków zajmuje się oprogramowanie Pivot. Pionowe ustawienia przydają się podczas wertowania długich stron internetowych. Przeciętnie oceniamy szerokość kątów widzenia monitora. Podczas patrzenia na ekran pod ostrym kątem nie widać co prawda dużych przekłamań kolorów oraz pogorszenia czytelności obrazu, jednak niektóre modele radzą sobie z tym lepiej. Podczas pracy niedoskonałości w tej materii nie powinny jednak nikomu doskwierać. Środek i narożniki ekranu są rozświetlane ze zbliżoną jasnością. Różnice nie są wielkie i sięgają około 5%. Do równomierności rozświetlania powierzchni ekranu nie mamy większych zastrzeżeń.

Minusem jest naszym zdaniem dokumentacja dostępna jedynie na płycie CD. Pozytywne jest natomiast to, że informacje w plikach PDF są w większości przypadków tłumaczone na język polski. Czas reakcji, który dla gracza jest jedną z najważniejszych cech w przypadku monitora LCD, nie zawodzi. Jest krótki i nie wprowadza denerwujących smug podczas szybkiego przemieszczania się obiektów po ekranie.

Pochwały zbiera Samsung także za sposób prezentacji barw. Są one naturalne, nieprzejaskrawione, takie jakich należy oczekiwać od dobrego monitora ciekłokrystalicznego.


Zobacz również