Montażyści na ring

Podstawową cechą montażu nieliniowego często stosowanego w domowych miniprodukcjach filmowych jest możliwość ustawiania klipów źródłowych w dowolnej kolejności i wielokrotnego eksperymentowania w celu uzyskania najlepszych wyników. Efekty pracy widoczne są natychmiast. Montaż liniowy wymagałby natomiast napisania scenariusza, według którego dopiero zostanie zmontowany film.

Podstawową cechą montażu nieliniowego często stosowanego w domowych miniprodukcjach filmowych jest możliwość ustawiania klipów źródłowych w dowolnej kolejności i wielokrotnego eksperymentowania w celu uzyskania najlepszych wyników. Efekty pracy widoczne są natychmiast. Montaż liniowy wymagałby natomiast napisania scenariusza, według którego dopiero zostanie zmontowany film.

Jeżeli montujemy film na własne potrzeby, to wybór montażu nieliniowego jest oczywisty, tym bardziej, że ogólnie dostępne oprogramowanie obsługuje głównie ten rodzaj cyfrowej edycji filmów. Pozostaje tylko sprawa wyboru programu, który najlepiej spełnia oczekiwania użytkownika.

Można wprawdzie sięgnąć po profesjonalne systemy edycji wideo typu Adobe Premiere 5.1 czy Ulead Media Studio Pro 6.0, ale na początku warto chyba przyjrzeć się produktom zaprojektowanym z myślą o użytkownikach domowych. Do porównania wybraliśmy spośród nich dwa, naszym zdaniem, najbardziej reprezentatywne a następnie przetestowaliśmy je pod względem łatwości użycia oraz dostępności i jakości narzędzi.

Niezależnie od tego, czy korzystamy z kamery cyfrowej (DV, Digital8), czy też analogowej (VHS-C, Video8, Hi8), dane z tych urządzeń muszą dotrzeć do komputera poprzez kartę przechwytującą. Dla sygnałów cyfrowych w większości przypadków wystarczy zwykła karta kontrolera IEEE 1394 z portami FireWire, natomiast w przypadku urządzeń analogowych niezbędna będzie karta z przetwornikami A/C i C/A. Jeżeli karty te będą wyposażone w odpowiednie sterowniki, to dla programu do edycji wideo będzie to praktycznie obojętne, skąd te dane w rzeczywistości pochodzą. Urządzenia cyfrowe przewyższają jednak swoich analogowych konkurentów tym, że pozwalają sobą sterować spod programu edycyjnego lub dołączonego firmware. Zarówno VideoWave III (VW3), jak i VideoStudio 4 (VS4), współpracując z takimi urządzeniami, potrafią dobrze tę funkcję wykorzystać.

Wizualnie programy różnią się nieznacznie, bowiem ich interfejsy pokryte są podobną metaliczną teksturą. Umieszczone centralnie główne okno podglądu jest podobnie obudowane panelami narzędziowymi, które różnią się jednak pod względem układu i działania. O ile VS4 sugeruje konkretną kolejność wykonywania czynności edycyjnych (pozycje paska górnego menu przełączają się kontekstowo), to VW3 nie oferuje takiej pomocy, a co więcej, opcja przechwytywania obrazu, wykonywana zazwyczaj na początku edycji, jest ostatnim elementem paska narzędzi.

Aby rozpocząć nowy projekt w VS4, trzeba z góry określić jego parametry, czyli nazwę projektu, katalog roboczy na pliki tymczasowe i właściwości obrazu. W tym celu można wybrać jeden z gotowych wzorców lub utworzyć własny, ustawiając wymiary obrazu, stopień kompresji, głębię kolorów, liczbę klatek na sekundę oraz jakość i częstotliwość próbkowania dźwięku. W przypadku VW3 wszystkie te parametry ustawiane są na końcu (tuż przed zapisaniem pliku wynikowego), a do pracy można przystąpić natychmiast po wybraniu opcji New Production.

W obu programach funkcje przechwytywania obrazu pozwalają zarejestrować sekwencje wideo o ustalonej z góry albo nieograniczonej długości, pojedyncze klatki oraz ścieżkę wideo (bez dźwięku). Informacje o liczbie klatek przechwyconych i zgubionych wyświetlane są na bieżąco, a miejsce na dysku, w którym zapisywane są klipy, określane jest globalnie w opcji Preferences. W VW3 trudniej jednak ustawić parametry obrazu i dźwięku, ponieważ są one rozproszone w kilku zagnieżdżonych oknach dialogowych, podczas gdy VS4 zapewnia bezpośredni dostęp do systemowych okien konfiguracyjnych sterownika karty przechwytującej i pozwala też ustawić inną niż domyślną liczbę przechwytywanych klatek na sekundę. Inna różnica to stałe, ustalone na 320x240, wymiary okienka podglądu w VS4, które w VW3 mogą być regulowane w dół do 160x120. Przechwytywane pliki mogą być automatycznie dodawane do biblioteki ujęć, a VW3 także bezpośrednio nanoszone na linię montażową.

Kolejne zadanie, po przechwyceniu obrazu, to drobne modyfikacje zgromadzonych w bibliotece materiałów źródłowych, czyli precyzyjne ustawienie markerów określających logiczny początek i koniec każdego klipu oraz ułożenie ich w odpowiedniej kolejności. Operacje te wykonuje się przy użyciu suwaków, z jednoczesnym podglądem obrazu oraz metodą przeciągania w odpowiednie miejsca linii montażowej. Istnieją dwa rodzaje takiej linii. Z pierwszym z nich mamy do czynienia, gdy program pracuje w trybie Storyboard, kiedy to sekwencje filmowe układane są obok siebie, przejścia wstawia się w przerwy między nimi, a długość całego filmu wyrażona jest w klipach. W trybie Timeline jednostką czasu staje się określona liczba klatek (lub sekund), a okno linii montażowej podzielone jest na kilka oddzielnych ścieżek odpowiednio dla obrazu wideo, przejść, efektów, tytułów, dźwięku i muzyki. W tym przypadku klipy albo leżą jeden obok drugiego (jedna ścieżka wideo), albo też zachodzą na siebie (kilka ścieżek wideo), natomiast przejścia stanowią część wspólną sąsiednich klipów. VS4 potrafi pracować w obu trybach, a VW3 preferuje prostszy tryb, Storyboard.

VW3 przewyższa VS4 pod względem retuszu obrazu, zawiera bowiem specjalne narzędzie (Darkroom), które pozwala regulować jasność, kontrast, nasycenie kolorów oraz procentowy udział składowych RGB, a także nakładać predefiniowane filtry i płaskie efekty graficzne. Wszystkie te modyfikacje mogą odnosić się do całego klipu lub tylko do oznaczonego markerami fragmentu.

Dodawanie przejść w obu programach wygląda podobnie i sprowadza się do przeciągnięcia wybranej ikony z biblioteki przejść na linię montażową. Aby ułatwić wyszukiwanie, VS4 dodatkowo grupuje przejścia w odpowiednie kategorie i używa animowanych ikon do pokazania efektów ich działania.

Następne narzędzie, dostępne jedynie w VW3, to Video Animator. Jego głównym zadaniem jest łączenie klipów na zasadzie przenikania, kluczowania lub po prostu wklejania zmniejszonego klipu. Wszystkie te efekty mogą być stosowane dynamicznie z pełną kontrolą wielkości nakładanego fragmentu, stopnia przenikalności, efektu towarzyszącego pojawieniu się klipu, a także parametrów czasowych, takich jak narastanie efektu, podtrzymanie i wygaśnięcie.

Funkcja nakładania tytułów obsługiwana przez oba programy jest w VW3 nieco bardziej rozbudowana. VS4, oprócz podstawowego formatowania czcionek, pozwala dodać efekt towarzyszący pojawieniu się napisu. VW3 daje natomiast większą kontrolę nad czasem trwania poszczególnych etapów, a ponadto potrafi uwypuklać kontury tekstu, zmieniać przenikalność oraz dodawać cienie o regulowanym natężeniu, głębi i kierunku. W zakresie edycji dźwięku różnice są niewielkie. VS4 czyta więcej formatów dźwiękowych, a VW3 umożliwia miksowanie kilku ścieżek. Oba programy czytają formaty WAV oraz MP3 i pozwalają ustawić różne czasy narastania i wyciszania dźwięku.

Zakończenie projektu i ostateczne zrenderowanie wszystkich klipów to bardzo ważny etap, od którego w dużej mierze zależy jakość filmu. Istotne jest, aby wybrać odpowiedni format, rodzaj kompresji i parametry dźwięku - zgodne z przeznaczeniem filmu. Zarówno VS4 jak i VW3 dysponują narzędziami, które potrafią zoptymalizować pliki wynikowe pod kątem konkretnego ich wykorzystywania. Na liście obsługiwanych formatów VS4 znajdują się podstawowe formaty filmowe: AVI, MPEG i QuickTime, formaty zapisu animacji: FLI, FLC i 16-bitowy FLX oraz stosowane w Internecie: Advanced Streaming Format (ASF) i RealNetworks RealVideo (RM). Ostatni na liście format, Ulead Image Sequence (UIS), pozwala zapisać film klatka po klatce do oddzielnych plików graficznych (obsługiwanych jest 16 formatów). Dostępne są jeszcze cztery formaty zapisu dźwięku (WAV, AU, MPA i AIFF), ponieważ VS4 potrafi oddzielić i wyeksportować samą ścieżkę dźwiękową. Każdy format ma własne okno konfiguracyjne, w którym dokonuje się najważniejszych ustawień. Dotyczą one kodeka (rodzaju kompresji), głębi kolorów, jakości kompresji, wymiarów klatki, liczby klatek na sekundę, sposobu przeplatania strumieni audio/wideo, dopuszczalnej szybkości odczytu danych przy odtwarzaniu oraz optymalizacji danych pod kątem docelowego nośnika.

W programie VW3, zamiast ustawiać wszystkie parametry po kolei, można skorzystać z predefiniowanych profili, zmodyfikować je lub utworzyć własne. Znaleźć w nich można gotowe ustawienia do odtwarzania pełnoekranowego na komputerze, nagrywania na taśmę wideo (PAL/NTSC), tworzenia filmów w standardzie MPEG-1 i MPEG-2, przesyłania danych w postaci strumieni ASF (z prędkościami od 28.8 Kb/s do 1Mb/s). Pozostałe profile przygotowują materiał wyjściowy do nagrania na płytę CD, utworzenia VideoCD, wysłania przez e-mail lub umieszczenia na stronie WWW. Natomiast ręcznie można utworzyć profil dla formatów AVI i MPEG o dowolnych parametrach, również dla cyfrowego formatu AVI DV. Podsumowując, Ulead VideoStudio 4 jest programem prostszym, łatwiejszym w obsłudze i bardziej przejrzystym, natomiast MGI VideoWave III dysponuje większą liczbą efektów specjalnych i narzędzi do retuszu, a także rozbudowanymi funkcjami do kontroli ich działania. Warto więc rozpocząć z VS4 i, gdy wymagania wzrosną, przenieść się do VW3...a może i do VW4, który w momencie ukazania się tego tekstu już będzie na rynku.


Zobacz również