Moorestown niebezpieczny dla iPhone'a

Niezależny naukowiec, Dino Dai Zovi twierdzi, że zamontowanie w telefonie iPhone procesora opartego o platformę Moorestown sprawi, że telefon ten będzie mniej bezpieczny. Teoria została przedstawiona na poświęconej bezpieczeństwu konferencji Hack in the Box, która zakończyła się wczoraj w Kuala Lumpur, w Malezji.

Dino Dai Zovi twierdzi, że pisanie oprogramowania typu malware czy poszukiwanie ewentualnych luk w programach działających na procesorach x86 jest zdecydowanie łatwiejsze, niż dla tych działających w oparciu o procesory ARM. Takie właśnie rozwiązanie jest obecnie montowane w iPhonie. Jednak procesory ARM, jak twierdzi naukowiec, póki co nie zostały przychylnie przyjęte przez użytkowników.

Co prawda na chwilę obecną Apple zdecydowanie dementuje plotkę jakoby procesory z rodziny Moorestown miały być kiedykolwiek montowane w ich produkcie flagowym. Jednak biorąc pod uwagę ambicje Intela odnośnie ich nowego dzieła, nic nie jest do końca przesądzone. Sam Intel odmówił jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie powołując się na swoją politykę która mówi, że firma nie wypowiada się na temat produktów konkurencji.

Warto zwrócić uwagę na to, co mówi Dino Dai Zovi. Jest to postać bardzo dobrze znana w świecie bezpieczeństwa komputerowego. Został on współzwycięzcą ogłoszonego w zeszłym roku konkursu, którego celem miało być włamanie do komputera MacBook Pro. Wygląda więc na to, że zna się na tym, o czym mówi.

Moorestown to nowy procesor firmy Intel. Zbudowany jest on w oparciu o platformę Lincroft SOC (system-on-a-chip) i przeznaczony do urządzeń MID (Mobile Internet Devices), o czym pisaliśmy kilka dni temu.


Zobacz również