Motorola Atrix, recenzja. Smartfon który zmienisz w netbooka

Motorola Atrix nie jest nowym smartfonem, została zaprezentowana już rok temu. Sprawdziliśmy, czy nadal może dorównać topowym smartfonom pod względem wydajności. To co ją wyróżnia to dostępna w sprzedaży niespotykana stacja dokująca, która pozwala zmienić telefon w namiastkę... netbooka.

Wstęp

W Stanach Zjednoczonych zadebiutował już następca Motoroli Atrix, czyli model Atrix 2. Mimo to zdecydowaliśmy przyjrzeć się poprzedniej generacji tego smartfona. Parametry stawiają go w czołówce telefonów z Androidem, zwłaszcza jeśli patrzymy na telefony o przekątnej ekranu do 4 cali. Motorola RAZR, będąca obecnie topowym modelem amerykańskiego producenta posiada przekątną 4.3 cala, czyli dokładnie tyle samo co najpopularniejszy smartfon Samsunga, model Galaxy S2. Dla wielu osób może być już zbyt wielkim rozmiarem trudno mieszczącym się w dłoni. Ciężko znaleźć smartfon, który posiadając ekran 4 cale lub mniej, mógł równać się z Motorolą Atrix pod względem specyfikacji.

Specyfikacja

Motorola Atrix wyposażona jest w cztero calowy dotykowy ekran LCD/TFT o dość niestandardowej rozdzielczości - 960x540 pikseli. Pokryty jest on jednolitą taflą szkła Gorilla Glass. Telefon napędzany jest dwurdzeniowym procesorem NVidia Tegra 2, będącym jedną z najmocniejszych jednostek na rynku. Imponująca jest ilość pamięci operacyjnej RAM urządzenia - aż 1GB. Na przechowywanie danych i multimediów pozwala wewnętrzna pamięć flash o wielkości 16GB, a do tego możemy rozbudować ją poprzez karty pamięći microSD nawet o kolejne 32GB. Zastosowany aparat posiada 5mpikseli i kręci filmy w rozdzielczości HD 720p. Z przodu znajduje się mała kamerka VGA do wideorozmów.

Motorola Atrix, obudowa

Motorola Atrix, obudowa

Wygląd zewnętrzny

Telefon leży bardzo wygodnie w dłoni i nie posiada ostrych, niewygodnych kantów w przeciwieństwie do recenzowanego przez nas starszego modelu Milestone XT720. Bardzo miłym dodatkiem, którego brakuje nam w topowych modelach telefonów firmy Samsung jest dioda powiadomień, obecna koło głośnika nad wyświetlaczem. Pod ekranem LCD znajdują się cztery dotykowe przyciski funkcyjne: menu, home, cofnij, szukaj - standardowe w większości telefonów z Andoidem. Na lewym boku znajdziemy gniazda micro USB i micro HDMI, z których korzysta stacja dokująca. Po prawej są jedynie przyciski regulacji głośności - brak spustu migawki aparatu. U góry smartfona znajduje się wyjście słuchawkowe minijack 3.5mm oraz przycisk włączania telefonu/blokady ekranu. Umiejscowiony jest on dość lekko z tyłu, niecodziennie nie płasko a pod kątem 45 stopni. Jest lekko schowany w obudowie. Z początku obawialiśmy się, że będzie się z niego niewygodnie korzystać ale po kilku dniach przyzwyczailiśmy się do niego. Z tyłu urządzenia znajduje się aparat fotograficzny i dioda doświetlająca wraz z głośnikiem. Głośnik jest dość niefortunnie umiejscowiony - zdarzało nam się przykryć go dłonią podczas oglądania filmów. Sama tylna klapka jest plastikowa, mało sztywna, lekko trzeszczy i jest bardzo śliska, co jest dużym minusem urządzenia. Sam telefon jest dość gruby - aż 11mm - ale należy pamiętać że jest dostępny już blisko rok na rynku. Pojawił się zanim nastała fala super cienkich smartfonów z Motorolą RAZR na czele, ale z pewnością nie przeszkadza to w codziennym użytkowaniu.

Motorola Atrix od przodu

Motorola Atrix od przodu

Oprogramowanie

Zastosowany w telefonie Motoroli system to Android w wersji 2.3.5 Gingerbread. Mimo niecodziennej rozdzielczości ekranu nie zauważyliśmy spowolnień związanych z wymuszonym skalowaniem aplikacji. Użyta została nakładka graficzna Motoblur, która w obecnej wersji prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Oprócz preinstalowanych aplikacji producenta o wątpliwej jakości posiada ona wiele usprawnień, których nie znajdziemy w konkurencyjnych Sense UI od HTC czy też TouchWiz od Samsunga. Na uwagę zasługuje możliwość zmiany profili - zupełnie innych układów ekranów głównych za pomocą kilku tapnięć. W każdym profilu do dyspozycji użytkownika zostaje oddanych aż 7 ekranów głównych. Bardzo wygodny jest system usuwania pojedynczych powiadomień z rozwijanej belki, który został wprowadzony do Androida dopiero w wersji 4.0. Oprócz tego dostajemy dodatkowe pomocy, jak menedżer pobierania plików pozwalający na kolejkowanie ich aż do czasu uzyskania łączności WiFi jak i zaawansowany tryb oszczędzania energii. Motorola przygotowała też swój specjalny zestaw widżetów do umieszczenia na pulpicie. Jest ich dość dużo, ale nie są tak zaawansowane graficznie jak te dostępne w nakładce Sense UI od HTC.

Aby korzystać z pełni możliwości telefonu należy zalogować się na konto Motoroli. Napotkaliśmy w tym momencie na problem, ponieważ nie mogliśmy zalogować się na konto utworzone pierwotnie na nowszej Motoroli RAZR. Próbowaliśmy na wszystkie sposoby przywrócić hasło i zresetować ustawienia za pomocą strony www, ale skończyło się na założeniu nowego konta. Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni, ponieważ zalogowanie się na konto Motoroli zakłada na telefon blokadę. Ponowne jego uruchomienie po wyjęciu lub zmianie karty SIM wymaga wpisania hasła, w przeciwnym razie jedyną możliwością jaka pozostaje jest wyczyszczenie danych telefonu.

Lapdock - stacja dokująca

Razem z telefonem można zakupić specjalną stację dokującą, tzw. lapdock. Przypominające zwykłego netbooka urządzenie posiada jedynie klawiaturę, touchpada, ekran o przekątnej 11.6 cala, wbudowaną baterię i dwa porty USB. Nie znajdzie się w nim żaden procesor, układ pamięci czy system łączności bezprzewodowej. Sercem jest właśnie smartfon, wpinany w specjalny port i łączący się ekranem za pomocą interfejsów USB oraz HDMI.

Motorola Atrix Lapdock - całość

Motorola Atrix Lapdock - całość

Wpięcie smartfona do stacji dokującej skutkuje uruchomieniem go w specjalnym trybie Webtop. Jest to system operacyjny zbudowany na bazie Linuksa, który pozwala na bardzo podstawową pracę. Do dyspozycji użytkownika oddane są wszystkie aplikacje zainstalowane na telefonie - uruchamiać je można w oknie lub w trybie pełnoekranowym a także przeglądarka Firefox. Niestety, jest to tylko namiastka prawdziwego komputera. Zainstalowana przeglądarka to archaiczna już wersja 3.6 bez możliwości aktualizacji. Nie mamy możliwości zainstalowania także alternatywnego Chrome’a, mimo że tak jak Android jest on produktem firmy Goole.

Motorola Atrix Lapdock - Touchpad

Motorola Atrix Lapdock - Touchpad

Całość działa bardzo wolno i posiada mocno ograniczone możliwości. Aplikacje smartfonowe obsługuje się bardzo niewygodnie za pomocą touchpada czy też myszki podłączonej przez port USB, a webaplikacje uruchamiane za pomocą przeglądarki Firefox działają powoli. Z pewnością lapdock nie jest w stanie zastąpić netbooka czy zestawu tablet Transformer Prime wraz z klawiaturą. Ciężko znaleźć prawdziwe zastosowanie dla stacji dokującej. Jej obsługa jest niewygodna, wydajność bardzo mała. Samo oprogramowanie wygląda na niedopracowane i nieprzemyślane, jednak przy pewnej dozie samozaparcia można znaleźć dla stacji zastosowanie, głównie do pisania. Klawiatura jest wygodna - powstała na niej część tego tekstu - a sam touchpad słusznej wielkości. Bardzo dobrze, że jeśli za pomocą lapdocka przeglądamy strony internetowe i szybko wypniemy telefon możemy powrócić do nich z telefonu.

Podsumowanie

Motorola Atrix to bardzo dobry telefon. Jest wydajna, system jest dopracowany i ciężko jej cokolwiek zarzucić. Nakładka Motoblur oraz Android 2.3.5 w obecnej wersji jest pozbawiony wad i niedoróbek i posiada wiele dodatkow, których próżno szukać u innych producentów. Atrix to jeden z najlepszych smartfonów o przekątnej ekranu do czterech cali i będzie bardzo dobrym wyborem dla osób o małych dłoniach. Jednak nie należy wiązać dużych nadziei ze stacją dokującą. Lapdock, który miał zapewnić przeobrażenie telefonu w netbooka posiada bardzo ograniczone możliwości i działa bardzo wolno i nie będzie w stanie zastąpić dedykowanego urządzenia.


Zobacz również