Mozilla: zamieszanie z łataniem

Window Snyder, odpowiedzialna w Fundacji Mozilla za bezpieczeństwo oprogramowania, skomentowała deklarację dotyczącą terminu łatania przeglądarki Firefox, którą na przyjęciu zorganizowanym podczas konferencji Black Hat złożył inny przedstawiciel MF - Mike Schaver. Oświadczył on zgromadzonym, że zespół pracujący nad przeglądarką jest w stanie usunąć z niej każdy krytyczny błąd w "10 p****ch dni". "To nie jest nasze oficjalne stanowisko - bezpieczeństwo to zbyt poważna sprawa i nie traktujemy tej kwestii jak gry. Dlatego nie formułujemy takich deklaracji" - tłumaczy Snyder.

Oświadczenie Schavera początkowo traktowane było przez uczestników owego przyjęcia z przymrużeniem oka - przedstawiciel Mozilli upierał się jednak przy swoim i nawet zapisał ową deklarację na swojej wizytówce (miało to być potwierdzenie, iż jego wypowiedź nie była przejęzyczeniem). Robert Hansen - specjalista ds. bezpieczeństwa, który brał udział w dyskusji, zapewnia, że Schaver był w pełni trzeźwy i wielokrotnie powtarzał swoją wypowiedź.

Okazało się jednak, iż jego opinii nie podzielają inni przedstawiciele Mozilla Foundation - Window Snyder, odpowiedzialna w fundacji za bezpieczeństwo oprogramowania, tłumaczy, iż słów Mike'a Schavera nie należy traktować jako oficjalnego stanowiska autorów Firefoksa.

"Bezpieczeństwo to zbyt poważna sprawa i nie traktujemy tej kwestii jak gry. Dlatego nie formułujemy takich deklaracji. Myślę, iż Mike miał raczej na myśli, że nasi deweloperzy zwykle starają się usunąć wszelkie poważne błędy jak najszybciej - właśnie w 10 dni" - tłumaczy Snyder. Jej zdaniem, ustalenie sztywnego terminu załatania każdej luki nie jest możliwe, ponieważ nikt nie jest w stanie przewidzieć, ile potrwa usunięcie danego problemu.


Zobacz również