Mozolne wdrażanie ładu na Wyspach

Brytyjska firma konsultingowa Pension Investment Research Consultants (PIRC) przedstawiła raport na temat realizacji zasad corporate governance przez spółki na Wyspach. Wszystkie zalecenia Combined Code - brytyjskiego kodeksu ładu korporacyjnego - spełnia tylko 34% firm.

W ocenie obserwatorów, dwa raporty na temat przestrzegania zasad corporate governance przez brytyjskie spółki mogą wstrząsnąć strukturą rad nadzorczych przedsiębiorstw na Wyspach. Przygotowany przez Dereka Higgsa na zlecenie brytyjskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu raport poświęcony został roli i wydajności niewykonawczych członków zarządów brytyjskich spółek. Z kolei raport przygotowany przez grupę Sir Roberta Smitha, na zlecenie Financial Reporting Council, poświęcony jest sytuacji w komitetach ds audytu. Zalecenia z obu raportów skomentował przy pomocy zebranych danych PIRC.

Kluczowym zagadnieniem corporate governance jest kwestia uczestnictwa w radach nadzorczych dyrektorów niezależnych od głównego udziałowca. Brytyjski kodeks nadzoru korporacyjnego Combined Code z 1991 roku wymaga aby w radach członkowie niewykonawczy stanowili minimum jedną trzecią, w tym większość powinna być niezależna. Tak, aby ewentualne korzyści materialne nie mogły mieć wpływu na ich ogląd sytuacji spółki i podejmowane decyzje. Wymóg dotyczący proporcji niewykonawczych członków rad spełnia 87% spółek. Według PIRC 4% firm nie posiada jednak w radach w ogóle niezależnych dyrektorów. Za to w 20% spółek niezależni członkowie rady stanowią większość. Sytuacja niezależnych dyrektorów jest - według PIRC - gorsza w mniejszych spółkach.

Według PIRC, zalecenia z raportu Higgsa - aby dyrektor wykonawczy nie zasiadał zarazem w radzie - nie spełnia 10% wszystkich notowanych brytyjskich spółek. 23% spółek z FTSE 100 posiada przewodniczącego rady nadzorczej (chairman), który wcześniej był dyrektorem wykonawczym. Rekomendacji, by członek rady nadzorczej nie był jednocześnie członkiem wykonawczym nie spełnia 24% spółek FTSE 100. Według danych PIRC, 23 ze 100 największych firm FTSE nie przestrzega zalecenia, aby dyrektor wykonawczy nie zasiadał w radzie nadzorczej spółki.

PIRC skomentował też swoimi danymi raport i rekomendacje grupy Sir Smitha. Według zaleceń Combined Code, w skład komitetów ds audytu i ds wynagrodzeń powinni wchodzić wyłącznie niezależni członkowie. Tymczasem według PIRC, taka sytuacja występuje w przypadku zaledwie 37% spółek. Z rzadka za to pojawiają się w nich dyrektorzy wykonawczy. 84% spółek posiada wydzielony komitet ds nominacji, w 54% spółek większość jego członków stanowią członkowie niezależni. Ponadto PIRC podkreślił, że wspiera już od dłuższego czasu przedstawiony w raporcie pomysł, aby sprawozdania komitetu ds audytu powinny być kierowane do wszystkich udziałowców.

Szkolenia i ocena działalności zarządu - indywidualna w cyklu rocznym - to kolejne zalecenie; według PIRC tylko 8% spółek giełdowych stosowało ocenę, a 46% jakąś formę szkolenia. Według zaleceń Higgsa, kontrakty dyrektorskie nie powinny być dłuższe niż na rok. Tymczasem w ocenie PIRC, 15% dyrektorów FTSE 350 posiada dłuższe kontrakty - co skorelowane jest przy tym z reguły z wyższymi zarobkami.

Generalnie, tylko 34% spółek stosowało w pełni wszystkie zalecenia Combined Code. 13% spółek nie posiada odpowiedniej liczy dyrektorów wykonawczych, 23% odpowiednio skonstruowanych komitetów ds nominacji.


Zobacz również