Multimedia: rozwiązanie umowy z chorą na raka 94-letnią kobietą tylko z karą

Syn 94-letniej kobiety chorej na raka próbował rozwiązać umowę z firmą Multimedia bez nakładania kary. Okazało się to prawie niewykonalne...

Pani Joanna, chociaż chora od lat na raka, nie potrzebowała opieki bliskich do czasu aż nagle tuż po swoich 94 urodzinach zasłabła, natomiast jej stan się bardzo pogorszył. Syn seniorki zabrał ją do swojego domu, gdyż nie jest już ona w stanie samodzielnie funkcjonować.

Aby matka nie musiała ponosić kosztów utrzymania swojego mieszkania pan Eugeniusz postanowił uregulować wszystkie sprawy z zakładem energetycznym, gazowniczym, wodno-kanalizacyjnym oraz firmą Multimedia, z którą do przyszłego roku miała podpisaną umowę na dostawę usługi telefonicznej i telewizji. O ile w przypadku trzech pierwszych nie było problemu, o tyle ostatnia firma zachowała się, delikatnie mówiąc, nieładnie. Pomimo próśb o wcześniejsze rozwiązanie umowy bez nakładania kary poparte zaświadczeniami od lekarza potwierdzającymi stan chorej pani Joanna zobowiązana została bowiem do zapłaty blisko 400 złotych. Ponadto ze względu na zbyt duży koszt operator odmówił przeniesienia usługi do domu pana Eugeniusza stwierdzając dodatkowo, że umowa bez naliczania kary może być rozwiązana "jedynie w przypadku śmierci jego matki".

Zapisy w regulaminie firmy są co prawda nieubłagane, lecz, czy naprawdę nie można było zrobić tutaj wyjątku? Przecież "głupie" 400 złotych, które z pewnością przydadzą się w leczeniu chorej, nie są warte nadszarpnięcia wizerunku firmy. Na szczęście okazało się, że po interwencji dziennikarzy "Gazety" doszła ona do podobnego wniosku podejmując decyzję o umorzeniu kary za zerwanie umowy. Szkoda tylko, że dopiero zaangażowanie w sprawę mediów doprowadziło do szczęśliwego zakończenia tej przykrej sytuacji...

Źródło: Gazeta


Zobacz również