Multimedialny Mac - Czy nowy iMac może zastąpić domowe centrum rozrywki?

Najpierw pojawił się iPod i program iTunes. Potem odkryliśmy iPoda z możliwością oglądania filmów wideo. Kolejnym krokiem w świat multimediów jest nowa generacja iMaców, która została wyposażona w pilota zdalnego sterowania i oprogramowanie Front Row.

Najpierw pojawił się iPod i program iTunes. Potem odkryliśmy iPoda z możliwością oglądania filmów wideo. Kolejnym krokiem w świat multimediów jest nowa generacja iMaców, która została wyposażona w pilota zdalnego sterowania i oprogramowanie Front Row.

Jak będzie wyglądała przyszłość domowej rozrywki? Postanowiliśmy dokładnie przyjrzeć się najnowszej ofercie Apple'a w dziedzinie multimediów, aby poznać obecne i przyszłe możliwości.

Poprosiliśmy kilku naszych redaktorów, aby wykonali kilka przygotowanych przez nas zadań. Christopher Breen miał przez tydzień używać nowego iMaca jako jedynego źródła muzyki, telewizji i radia. Alan Stafford, dziennikarz magazynu PC World, porównał program Front Row z jego starszym i bardziej rozbudowanym odpowiednikiem Windows Media Center. Z kolei Peter Cohen miał za zadanie porównać iPoda wideo z innym przenośnym urządzeniem, które umożliwia odtwarzanie plików wideo - Sony PlayStation Portable (PSP). Jonathan Seff miał zarekomendować urządzenia, które pozwolą przekształcić starszego Maca w nowoczesny system multimedialny.

Po upływie tygodnia zgodnie uznaliśmy, że Apple musi pokonać jeszcze długą drogę, aby stać się pełnoprawnym członkiem świata multimediów.

Jeśli wierzyć reklamie, nowy iMac to coś więcej niż tylko komputer. Dzięki pilotowi zdalnego sterowania i programowi Front Row jest to niezależne centrum multimedialne, które może odtwarzać muzykę i filmy DVD z dźwiękiem surround 5.1 (pod warunkiem zakupu odpowiednich głośników, kabla i adaptera), a także wyświetlać albumy iPhoto jako atrakcyjne pokazy slajdów.

Czy te obietnice zostały spełnione? Aby sprawdzić, czy możliwe jest zastąpienie mojego telewizora, nagrywarki TiVo, wzmacniacza kina domowego i systemu audio 5.1 (wszystkie te urządzenia mogę obsługiwać wygodnie z zacisza mojego fotela) przez centrum multimedialne oparte na Macintoshu, zaopatrzyłem się w iMaca G5 wraz z różnymi urządzeniami peryferyjnymi różnych firm. Jednocześnie podjąłem postanowienie, że będę korzystał z tego zestawu do zaspokojenia wszystkich moich potrzeb związanych z obrazem i dźwiękiem.

Poniżej przedstawiam szczegóły mojego eksperymentu, ale muszę stwierdzić, że obecnie iMac może służyć jako atrakcyjny, ale jednak dodatkowy zestaw multimedialny, bądź centrum rozrywki dla osób, które nie dysponują dużą przestrzenią. Póki co nie zdecydowałem się jednak wystawić mojego sprzętu AV na aukcję internetową.

Oto nadchodzi iMac

Oczywiście używany przeze mnie iMac nie stanowi żadnej rewolucji w dziedzinie funkcji multimedialnych. Praktycznie każdy sprzedawany obecnie Macintosh może zostać wykorzystany jako centrum domowej rozrywki (patrz ramka "Multimedia do samodzielnego złożenia"). Zaletą iMaca jest to, że w zestawie dostajemy również duży monitor, pilota zdalnego sterowania i głośniki stereo. Ponadto do wyjścia dźwięku można podłączyć zarówno analogowy sprzęt stereo, jak i cyfrowe urządzenie audio 5.1 (na przykład zestaw głośników surround). Z kolei do trzech portów USB 2.0 i dwóch portów FireWire można połączyć ogromną liczbę urządzeń peryferyjnych.

Ekran 17-calowego iMaca był zbyt mały do mojego eksperymentu. Oczywiście na wyświetlaczu o takiej przekątnej można wygodnie pracować, ale oglądanie filmów lub zdjęć na takim komputerze znajdującym się po drugiej stronie pokoju nie zapewni większych doznań. Dlatego też wybrałem standardowego iMaca G5 2,1 GHz z ekranem 20-calowym.

Po rozpakowaniu komputera załadowałem na niego zdjęcia, muzykę i kilka filmów, a następnie poświęciłem trochę czasu w celu sprawdzenia, jak dobrze sprawdza się bez dodatkowych urządzeń peryferyjnych. Oczywiście nie mogłem oglądać telewizji, ale filmy DVD i pokaz slajdów były naprawdę atrakcyjne. Wbudowane głośniki nie są może najlepsze, ale wbrew moim oczekiwaniom dobrze sprawdzają się przy oglądaniu filmów i słuchaniu większości piosenek w mojej bibliotece iTunes - oczywiście pod warunkiem, że słuchacz nie jest zbyt wybredny.

Następnie nadszedł czas na wypróbowanie programu Front Row. Początkowo wydawało mi się, że jest to bardzo atrakcyjne narzędzie. Jednak już po kilkunastu minutach zauważyłem pewne niedociągnięcia i ograniczenia. Oczywiście możliwe jest nawigowanie po bibliotece iTunes i sterowanie odtwarzaniem płyt DVD włożonych do wewnętrznego napędu komputera. Jednak bardzo często program zwalniał pracę tak bardzo, że wielokrotnie naciskałem przyciski pilota zdalnego sterowania w obawie, że pierwsze naciśnięcie nie zostało zarejestrowane. Interfejs użytkownika przypomina iPoda, ale przechodzenie między kolejnymi menu jest zbyt skomplikowane. Miejmy nadzieję, że Apple bardziej dopracuje to narzędzie w kolejnym wcieleniu. Więcej informacji na temat programu Front Row można znaleźć także w ramce "Czego Apple mógłby nauczyć się od Microsoftu".

Podsumowując, nowy iMac nie różni się znacznie od poprzednich generacji tego modelu pod względem możliwości multimedialnych, a dołączony pilot zdalnego sterowania i oprogramowanie raczej mnie rozczarowały. Nadszedł więc czas na drugą część mojego eksperymentu, czyli użycie tego komputera jako domowego centrum rozrywki. Wymagało to zapewnienia m.in. możliwości odtwarzania i nagrywania programów telewizyjnych i radiowych.


Zobacz również