Muzyka - RAP - uczy czy zabija?

''Myślę, że radzenie sobie z własnym życiem - studiowanie wszystkich jego aspektów, a nade wszystko rozwiązywanie problemów na odpowiednim poziomie świadomości - inspiruje mnie do pisania tekstów. W rzeczywistości zbieram moje poglądy i pomysły oraz próbuję wyrażać słowami, jak je widzę'' Rakim - jeden z najbardziej kultowych autorów tekstów.

''Myślę, że radzenie sobie z własnym życiem - studiowanie wszystkich jego aspektów, a nade wszystko rozwiązywanie problemów na odpowiednim poziomie świadomości - inspiruje mnie do pisania tekstów. W rzeczywistości zbieram moje poglądy i pomysły oraz próbuję wyrażać słowami, jak je widzę'' Rakim - jeden z najbardziej kultowych autorów tekstów.

Muzyka rap fascynuje głównie młodzież. Nastolatkom podobają się przede wszystkim ostre, nie przebierające w słowach, teksty Liroy'a oraz nadużywanie przekleństw. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z faktu, iż rap jest wyrazem społecznego buntu czarnej mniejszości, przeciwko panującym stosunkom społecznym oraz przemocy na ulicach.

Rap jest melorecytacją, uliczną poezją portowych miast Stanów Zjednoczonych. Muzyka, w rytmie której skandowane są słowa, jest wariacją artystów na temat znanych standardów jazzowych czy bluesowych odtwarzanych na starych, winylowych płytach cofanych i powtarzanych, granych od końca... To muzyka "czarnych" przedmieść i murzyńskich gett - tam powstała i o tamtejszych problemach mówi. Główne tematy wciąż powtarzające się w tekstach raperskich artystów to sex, narkotyki i wszechobecna w życiu prawie każdego Afroamerykanina przemoc lub wszystkie te tematy zmiksowane w jedną wielką balangę. Oto definicja żywcem wyjęta z jednej ze stron WWW (w tłumaczeniu autora):

Rap:

1. (slang) rozmawiać poważnie i szczerze z jedną lub wieloma osobami

2. (slang) rozmowa, szczera i poważna "nawijanka"

3. rodzaj muzyki, w której rymowane wersy są śpiewane - recytowane rytmicznym i monotonnym głosem...

Według tej definicji, dla wykonawców i słuchaczy tego rodzaju muzyki najważniejszym przekazem jest treść - szczera i poważna. Świat jednak podbiły nie słowa raperskich przebojów, a rytm, do którego są wypowiadane. Biali raperzy to rzadkość - a biali raperzy, którzy zrobili karierę, to już fantastyka! Chlubny wyjątek stanowią Beasty Boys oraz nasza, rodzima produkcja, czyli Leroy i w nieco mniejszym stopniu Yaro. Poza rytmem rap kojarzy się, przede wszystkim, z ostrym często wulgarnym, niecenzuralnym słownictwem i brutalną treścią. W USA rap i hip-hop to nie tylko zabawa, ale także ruch społeczny walczący o prawa czarnej mniejszości, o oczyszczenie czarnych dzielnic z przemocy, o prawa czarnych kobiet itd. Sami artyści, za przykład można podać wokalistki z Salt And Peper (przede wszystkim walka z AIDS i wspieranie ruchów feministycznych), często angażują się w akcje bardziej jednak społeczne, niż politycznie. Rap, a w zasadzie hip-hop, to również moda, sposób wyrażania się, ubierania, gestykulacji oraz tańca i - oczywiście - graffiti.

Z GETTA DO NETU

Czy to długa droga? Na początku była tylko ulica. Przy lokalnych sklepach do wtóru wielkiego tranzystorowego radia lub starego gramofonu wokaliści wyśpiewywali uliczne historie o niedoli lub radości czarnego ludu. Początkowo "czarni bracia" lub - jak sami do siebie niezbyt uprzejmie mówią (rap ma jednak niewiele do czynienia z europejską kulturą) "czarnuchy" - śpiewali i wykonywali ekwilibrystyczne brake dance'owe figury wyłącznie dla siebie. Stopniowo - na początku w nielegalnych rozgłośniach tzw. Black Liberation Radio - walczących z białą dominacją, rap zaczął gościć w eterze. Dzięki czarnym DJ-om, spośród których należy wymienić Grandmaster Flash, Cool Clerk, rap wypłynął na szersze wody w pewnej chwili opanowując cały świat. Triumfy w tym okresie świętowały takie zespoły, jak Run DMC i Public Enemy. Z radia czy MTV do Internetu droga była już bliska, tym bardziej że nic nie jest w stanie tak szybko przenieść słów, jak Internet.

W Sieci doskonałą kryjówkę znalazły niecenzuralne teksty, których nigdy nie usłyszałbyś w telewizji czy radiu. Linki prywatnych stron, do których kierują wszystkie hip-hopowe i raperskie serwisy, zaprowadzą nas w zupełnie inny świat. Takie strony, jak rap.org czy Hip-hop Site - poza aktualnymi notowaniami list przebojów - zawierają ogromną ilość raperskich tekstów, poczynając od kultowych autorów - takich jak Rakim, a skończywszy na Coolio. Oczywiście, większość witryn dysponuje również linkami do stron fanklubów czy takich ciekawostek, jak... nieoficjalny słownik wyrażeń raperskich.

Cyberprzestrzeń dostarcza zarówno wiele zdjęć najsłynniejszych wykonawców, jak również samych fragmentów muzyki (tutaj zdarzają się problemy techniczne). Dzięki Sieci możemy połączyć się z najsłynniejszymi firmami płytowymi, wydającymi raperskie albumy, z także odwiedzić strony niektórych artystów - niestety, ciągle nie jest ich zbyt wiele.

Wiele internetowych magazynów muzycznych oferuje ciekawe wywiady i artykuły dotyczące rapu. Przytoczę jubileuszowe wydanie biuletynu Gavin, poświęcone w całości muzyce rap i jej wykonawcom.

W moich podróżach po raperskich stronach uderzyła mnie przede wszystkim wszechobecna przemoc - morderstwa, gwałty - nawet wśród wykonawców (Tupac Amaru Shakur - 2 Pac zastrzelony w październiku - i Notorius B.I.G., na którym nieco później dokonano egzekucji - nie miał żadnych szans - z nogą w gipsie - aby wydostać się z samochodu, nie mówiąc o uniknięciu śmierci).

NADSZEDŁ CZAS NA GANGSTA RAP

"Statystki mówią, że co 21 czarny Amerykanin ginie zastrzelony na ulicy".

Dlaczego? Nie wiem, a wielu socjologów również próbuje na to pytanie odpowiedzieć. Pewne jest tylko jedno, na czarnych ulicach kwitnie przemoc i przestępstwa i to w znacznie większym stopniu niż w dzielnicach zamieszkanych przez białych. Oczywiście, po części, jest to wynikiem ciągle obecnego w Stanach Zjednoczonych rasizmu i nietolerancji rasowej, ale także fascynacji wszystkim, co leży poza prawem. Gangstas - wykonawcy tego nowego nurtu w muzyce rap - obecnie chyba najbardziej kojarzą się zwykłym ludziom z rapem. Ice-T i Body Count (w wolnym tłumaczeniu Rachunek Trupów) to jeden z najpopularniejszych raperów, koncertujących również i w Polsce. O czym śpiewa - przede wszystkim o zabijaniu - "rozwalaniu" czarnych braci lub czarnuchów na ulicach... przez nich samych - jakież to urocze.

Obecnie cały świat walczy z przemocą, a tu jak zwykle niespodzianka - triumfy świętuje muzyka, która tę przemoc hołubi. Na raperskich wykonawców i tematykę ich twórczości jednak chyba nie ma rady. Rap to muzyka czarnych ulic - a na czarnych ulicach rządzą gangi i ołów. "W drodze po mleko rozwalam jednego czarnucha, a kiedy indziej inny czarnuch w drodze po chleb rozwali mnie i co z tego?" - moje słowa mogłyby równie dobrze pochodzić z tekstu jednego z Gangstas.

W efekcie takich uwarunkowań społecznych i amerykańskiej rzeczywistości powstała muzyka Gangsta Rap. A ciągłe rozmowy o przemocy chyba jeszcze bardziej ją podsycają. Amerykański senat (informacja z biuletynu Gavin) pod koniec ubiegłego roku rozpatrywał wpływ brutalnych i kryminalnych tekstów rapu na wzrost przestępczości w Ameryce. Muzyka, która ma bawić, relaksować - stanowi powód wybuchających codziennie na ulicach strzelanin czarnych? :-) Czyżby ktoś brał to wszystko za bardzo do siebie?

A teraz coś z naszego podwórka! Czy mamy czarnych ganstas? Nie - mamy białych, i to w najgorszym "murzyńskim" wydaniu! Nie mówię tu o wykonawcach, bo tych należałoby raczej zaliczyć do bardziej, że tak powiem, uduchowionych. Niestety, amerykanizacja naszego narodu najszybciej dociera do tych warstw społecznych, które cenią sobie tylko jedną z wolności, jakimi mogą poszczycić się Stany Zjednoczone - wolnością wyboru kogo by akurat dziś "rozwalić" albo okraść! Przecież nasi rodzimi dresiarze są żywcem wyjęci z teledysków lub filmów o murzyńskich gangach. Adidasy, dresy - a nadto mnóstwo hip-tombaku lub złota pochodzenia azjatyckiego oraz szałowe bryki z doskonale głośnym stereo. Wszystko jak z teledysków! Ale ta discopolowa muzyka stanowi klasyczny przypadek "selektywności w okradaniu innych kultur" - i to w najgorszym wydaniu!

SCHODY W SIECI

Przez wiele nocy, zapisując się do różnych grup dyskusyjnych, próbowałem nawiązać kontakt z zapalonymi raperami. Niestety, osobnicy ci, wbrew wszelkim przypuszczeniom, nie są zbyt wygadani - albo wybierałem złą porę, nie bacząc na różnicę czasu! Zagadka pozostała na razie nie rozwiązana.

Chciałem poznać kilka wyrażeń z języka używanego przez raperskich poetów. Nie da się ukryć, że wiele z tych określeń jest żywcem przenoszonych na nasz rodzimy grunt zarówno w słowach piosenek, jak i w mowie potocznej. Pozostaje pytanie - jak wiele z tego, co w obcym języku mówimy, rozumiemy...? Niestety, link do nieoficjalnego słownika wyrażeń raperskich nie zadziałał - ale tak czy inaczej może bardziej wytrwałym powiedzie się - powodzenia.

Ok. Chcesz się więcej dowiedzieć, możesz mieć różne trudności - chcesz coś kupić, na pewno uda ci się znaleźć dostawcę! Prawie już na dobranoc zebrało mi się na szukanie miejsc, gdzie mógłbym kupić nieco rapersko-hip-hopowych strojów. Tutaj Sieć oferuje sporo możliwości. Jeśli dysponujesz kartą kredytową Master lub Ameican Express, możesz swobodnie nabywać stroje u jednego z najsłynniejszych zespołów rapowych na świecie. Poza informacjami o zespole, hitami, tekstami i niezbyt dopracowanymi linkami - Nughty By Nature oferują możliwość dokonania zakupów w swoim, firmowym sklepie. Zapraszam, bo dla fanów sklep ma mnóstwo rewelacji. Nawet jeśli muzyka znowu nie jest najważniejsza, to co? Przecież liczy się szpan! Modnym raperom radzę odwiedzić również strony WU- Gear - mnóstwo hip-hopowych strojów począwszy od T-shirt-ów, skończywszy na dżinsach! Ale dość o ubiorach, przecież najważniejsze są teksty, a tych w cyberprzestrzeni znajdziemy niemało! Jednak do tej pory wszystkie poszukiwania obracały się wokół zagranicy, a co u nas?

GDZIE DIABEŁ MÓWI DOBRANOC!

I na tym należałoby zakończyć przegląd polskich stron raperskich czy hip-hopowych. Niewiele tu tego, ale na szczęście bez problemu możemy trafić na witryny, poświęcone naszemu najsławniejszemu raperowi, czyli Liroyowi we własnej osobie. Informacji nie za wiele, ale znajdziemy to co w rapie najważniejsze - teksty. Można się spierać czy są dobre, czy złe - myślę jednak, że jego popularność sama o tym świadczy. Ale jedna dygresja! Teksty są bardzo polskie i amerykańskie (przynajmniej w założeniach i kopiowaniu niecenzuralnych określeń - ale może tak być musi). Uważam, że nadszedł czas, by to, o czym ten koleś śpiewa, wziąć na poważnie i wreszcie coś z tym zrobić!

Strony poświęcone Liroyowi są niezłe i warte odwiedzin. Oferują nie tylko teksty, krótkie informacje, dotyczące samego artysty, ale również ciekawe linki i oczywiście opinie.Artysta kontynuuje najbardziej chlubną z raperskich tradycji, choć w nieco ekstrawagancki sposób, czyli wartość słowa. Mam nadzieję, że teksty raperskie wkrótce "zeuropeizują" się, przynajmniej pod względem kultury słowa. I chociaż to w pewnym stopniu może się kłócić z ideą rapu, ale na pewno pozwoli nam zachować cząstkę naszej własnej osobowości i kultury! Jeśli mamy podkradać coś innym cywilizacjom europejskim, amerykańskim czy nawet azjatyckim - przynajmniej wybierajmy z nich to, co najlepsze!

Raperskie strony WWW

Heroglyphics.com - niejasne trudności software'owe - jedna ze stron polecanych przez Nughty By Nature

Hiphopsite.com - jedna z najlepszych stron rapersko - hip-hopowych, do której udało mi się dotrzeć- mnóstwo informacji i linków - serdecznie polecam

http://www.rap.org - teksty, wywiady, linki i jeszcze raz teksty- warto odwiedzić!

http://www.gavin.com.- biuletyn społeczno-muzyczny- rap i nie tylko

http://www.naughtybynature.com - oficjalna strona zespołu

http://naughtybynaturegear.com- sklep z precjozami hip-hop

http://www.Xbam.com - nieoficjalny słownik rapu

http://wu-wear.com - sklep z hip-hopowymi strojami

http://home.ica.net/~rafcio/liroy/ - Liroy


Zobacz również