NAS bliżej mas

Rzadko zdarza się, aby sprzęt takiej samej funkcjonalności potaniał dwukrotnie z powodu wprowadzenia nowego układu.

Stało się to dzięki wymyśleniu wyspecjalizowanego układu, który w roli sterowników dysków sieciowych zastąpił używane do tej pory uniwersalne i marnotrawiące swoje możliwości komputery. Całość mieści się na płycie wielkości połowy standardowego twardego dysku. Układ zadebiutował w dysku sieciowym Maxtora, którego wnętrze widać na zdjęciu. Od lewej mamy rajdowy kontroler UATA 133 Acard ATP865, czteroportowy sterownik USB VIA VT6212, sam BCM4780, dwa układy pamięci po 16 MB RAM PC100 Microna i z niewidocznej strony układ pamięci flash. W tle - udostępniany dysk, DiamondMax 10.

Wewnątrz BCM4780 znajduje się procesor MIPS32 (www.mips.com), który przez zintegrowany kontroler sieciowy obsługuje połączenia do 100 Mb/s. To najważniejsze ograniczenie układu, które może stać się równie dobrze wąskim gardłem w dostępie, jak i pretekstem do używania starszych twardych dysków. Dzięki wbudowanym interfejsom PCI i USB można dalej rozgałęziać sieć, np. podłączyć drukarkę, dodatkowe dyski czy urządzenia do backupu. Sprzętowo obsługiwane są szyfrowanie AES oraz systemy plików NFS i CIFS, które równie dobrze współpracują z systemami Windows, MacOS i Linux. Układ obsługuje do czterech twardych dysków, z których można zestawiać macierze RAID 0, 1 i 10, nawet mieszając napędy podłączone w różny sposób, w tym przez USB. Każdy z nich można wymieniać na gorąco, a dane szyfrować w całości lub tylko wybraną ich część.

Cena modelu 200 MB - 1099 zł; 300 MB - 1399 zł.

Więcej na:

www.broadcom.com

www.maxtor.com


Zobacz również