NASA testuje robota - chirurga

Dzisiaj ma się odbyć próba wykonania pierwszego bezprzewodowego zdalnego zabiegu chirurgicznego. Odległość między chirurgiem a salą operacyjną ma wynosić około 3200 kilometrów.

Planowany zabieg ma być pierwszym krokiem do stworzenia systemu zdalnych operacji dla astronautów zamieszkujących międzynarodową stację kosmiczną ISS (International Space Station).

Operacja odbędzie się w podwodnej sali operacyjnej na Florydzie w Stanach Zjednoczonych, a za pośrednictwem robota wykona ją Chirurg Mehran Anvari ze szpitala świętego Józefa w Hamilton w Kanadzie. Będzie ona polegała na usunięciu pęcherzyka żółciowego, i zostanie wykonana na specjalnie przeznaczonym do tego celu fantomie.

Laboratorium Aquarius w którym ma się odbyć zabieg znajduje się 19 metrów pod wodą i według organizatorów eksperymentu, dobrze odwzorowuje warunki panujące na stacji kosmicznej. Podobnie jak w przypadku stacji, natychmiastowe sprowadzenie chorego na ziemię jest właściwie niemożliwe, gdyż niezbędny jest co najmniej jeden dzień dekompresji.

Robot za którego pośrednictwem zostanie wykonany zabieg to "Zeus", posiadający dwa manipulatory i jedno ramię ze zintegrowanym endoskopem. Jego działania będą kontrolowane za pośrednictwem konsoli złożonej z monitorów i joystików. Oprócz robota lekarz będzie miał do dyspozycji asystentów, którzy będą się rekrutować spośród samych astronautów, nie posiadających dużej wiedzy medycznej. Jednym z celów eksperymentu jest ustalenie jak duża wiedza jest konieczna do wykonania podstawowych procedur medycznych.

Największym problemem w przypadku takich operacji jest opóźnienie - jeśli przekroczy ono umowną granicę 0,7 sekundy chirurg może mieć duże problemy z kontrolowaniem działań robota. Nie powinno to mieć jednak wpływu na dzisiejszy test ani na operacje przeprowadzane w przyszłości na ISS. W przypadku dalekich misji np. lotu na Marsa, niezbędne będzie wykorzystanie bardziej niezależnego robota.

Od wyniku dzisiejszego eksperymentu będzie zależeć to, czy operacje za pośrednictwem robota będą wykonywane na orbitalnej stacji kosmicznej ISS czy też konieczne będzie sprowadzenie astronautów na ziemię. Ponieważ koszt drugiego z rozwiązań jest zdecydowanie większy (ok. 250 milionów USD), NASA ma nadzieję że będzie go można uniknąć.


Zobacz również