Na początku było słowo

Początkowa fascynacja edytorami HTML, w których do utworzenia strony WWW wystarczyła biegłość w posługiwaniu się myszką, powoli odchodzi w przeszłość. Większość stron WWW, jakie dziś oglądamy na ekranach monitorów, powstała dzięki ręcznemu wpisywaniu kodu przez doświadczonych webmasterów.

Początkowa fascynacja edytorami HTML, w których do utworzenia strony WWW wystarczyła biegłość w posługiwaniu się myszką, powoli odchodzi w przeszłość. Większość stron WWW, jakie dziś oglądamy na ekranach monitorów, powstała dzięki ręcznemu wpisywaniu kodu przez doświadczonych webmasterów.

HomeSite 4.5.2

W rozmowach projektantów stron internetowych o używanych przez nich narzędziach na pewno padnie nazwa tego programu. Dla wielu webmasterów HomeSite był pierwszym edytorem, z jakim się zetknęli, a inne są - ich zdaniem - podobne (i słusznie!) właśnie do tego "pierwowzoru". Choć w najnowszej wersji 4.5.2 programu autorzy postanowili uzupełnić edytor funkcją graficznego projektowania strony (zakładka Design w głównym oknie programu, działa tylko w wersji IE 4.0 lub wyższej), to podstawowe zadanie - wspomaganie pracy projektanta stron WWW na poziomie tekstu źródłowego - HomeSite spełnia doskonale.

Edytor ma wszystkie standardowe funkcje spotykane w tego typu programach: może doskonale kolorować składnię tekstu źródłowego, ma wbudowaną pomoc kontekstową dla znaczników (nie tylko HTML, ale także CFML, VTML, WML, HDML, SMIL, JSP, JAVA, PHP), potrafi ustawiać w tekście źródłowym zakładki, zwijać duże fragmenty tekstu w bloki (ułatwia to nawigację po rozbudowanym źródle), przeszukiwać i zamieniać tekst w wielu plikach jednocześnie.

Mniej doświadczonym projektantom przyda się zapewne funkcja natychmiastowego podglądu zmian, jakie dokonuje się w tekście źródłowym strony. Ekran edytora można podzielić na części: edycyjną i wyświetlającą "na żywo" efekt naszej pracy. Zarówno mniej doświadczeni, jak i profesjonalni webmasterzy zapewne docenią wbudowaną w program pomoc kontekstową języka HTML, JavaScript i VisualBasic. Mimo drobnej wady - jej tekst jest wyświetlany w oknie, który normalnie służy do podglądu efektu pracy - przełączanie się z trybu edycji na podgląd pomocy jest nieco uciążliwe.

HomeSite 4.5.2

HomeSite 4.5.2

Przydatną funkcją programu jest automatyczne zamykanie wpisywanych znaczników oraz funkcje "Tag Insight" i "Function Insight", dzięki którym edytor przedstawia w małym, przewijanym okienku wszystkie możliwe do wpisania w danej chwili znaczniki lub parametry funkcji JavaScript, VisualBasic, PHP i innych.

Jako jeden z nielicznych HomeSite doskonale radzi sobie z edycją tekstu źródłowego w przypadku stron mieszanych. Jeśli jest edytowany plik z rozszerzeniem PHP, w którym przewijają się znaczniki HTML, to edytor bez trudu poprawnie je zaznaczy i umożliwi stosowanie typowych dla nich narzędzi (autouzupełnianie, pomoc kontekstowa, Tag Insight itp.).

Przydatną funkcją programu, ułatwiającą projektowanie i aktualizowanie dużych, rozbudowanych serwisów, jest weryfikacja odsyłaczy i Deployment Wizard, dzięki któremu do wysłania efektów pracy na odległy serwer WWW wystarczy kilka kliknięć myszką.

Możliwości konfiguracji i przystosowania programu do własnych potrzeb są ogromne. Prawie każdą funkcję wspomagającą tworzenie stron można dostosować do indywidualnych upodobań (pasek narzędzi, skróty klawiszowe, definicje znaczników).

Niezwykle przydatne jest także okienko: Expression Builder, w którym widoczne są wszystkie polecenia, procedury czy funkcje jednego z języków wspomagających HTML (JavaScript, VisualBasic, PHP, ASP) wraz z krótką pomocą na ich temat. Taki kreator skryptów znakomicie ułatwia pracę mniej doświadczonym użytkownikom. Wynik działań można od razu wstawić w tekst źródłowy.

Wraz z właściwym edytorem HomeSite użytkownik otrzymuje doskonały edytor stylów TopStyle Lite 1.5 i Tidy Codesweeper, będący programem służącym do czyszczenia i formatowania tekstu źródłowego strony. Choć ten drugi czasami zbyt agresywnie ingeruje w kod, to oba wraz ze zintegrowanym z edytorem modułem sprawdzania poprawności kodu stanowią doskonałe i potrzebne dodatki.

Dla polskiego użytkownika cenną funkcją jest możliwość korzystania ze słowników ortograficznych instalowanych wraz z pakietem Office (co najmniej wersji 95), sprawdzanie poprawności pisowni w języku polskim nie stwarza więc problemu.

Integracja ze słownikiem MS Word to niestety jedyna dobra wiadomość dla polskiego użytkownika programu. Program nie obsługuje bowiem kodowania polskich znaków w standardzie ISO-8859-2, dlatego przed zamieszczeniem przygotowanego tekstu w Internecie należy go poddać konwersji za pomocą jednego z dostępnych programów do konwersji znaków (np. Ogonki97).

HotDog Professional 6

HotDOg Professional 6

HotDOg Professional 6

Wyglądem przypomina pozostałe opisywane tu programy: główne okno składa się z konfigurowalnego paska narzędziowego, okna zasobów i głównego okna edytora.

Praca w tego typu programach opiera się głównie na edycji tekstu, toteż może nieco zdziwić brak w HotDogu rozbudowanych funkcji edycyjnych. Program oferuje jedynie wygodne narzędzie "zwijające" większe partie kodu w zgrabne pasemka, słownik języka angielskiego, tezaurus i bardzo proste narzędzie Szukaj/Zamień. O braku wspomagania kodowania ISO-8859-2 nie trzeba wspominać, do tego anglojęzyczne programy zdążyły nas już przyzwyczaić.

Podobnie ubogo przedstawiają się możliwości edytora w pracy z plikami różnych typów. Poza standardowymi znacznikami HTML, HotDog rozumie i poprawnie koloruje składnię jedynie dla CSS, JavaScript, VBScript i ASP, nie radząc sobie z plikami, w których jednocześnie występują elementy charakterystyczne dla kilku tych języków (np. kod HTML, gdzie pojawiają się funkcje JavaScript lub PHP).

Sytuacja z narzędziami automatyzującymi pracę projektanta przedstawia się nieco lepiej, choć i tutaj HodDog nie zachwyca bogactwem funkcji.

Na uwagę zasługują kreatory ramek, tabeli i formularza, z których zachwyceni będą zapewne wszyscy rozpoczynający przygodę z HTML. Korzystanie z nich, jak zwykle w tego typu rozwiązaniach, polega na udzieleniu odpowiedzi na kilka pytań dotyczących kolorów, rozmiaru czcionki czy - w przypadku kreatora formularza - liczby i rodzaju pól. Spełnienie tego wymogu powoduje, iż program tworzy gotowy kod HTML. Raczej jako ciekawostkę należy potraktować jedną z możliwości, jakie zapewnia kreator tabel - automatyczne tworzenie... kalendarza na dowolny rok!

Do funkcji programu wartych wzmianki należy zaliczyć ciekawie rozwiązany sposób prezentacji struktury strony WWW. Okno "HTML Navigation View" przedstawia w postaci typowego windowsowego drzewa szkielet tworzonej strony, dzięki czemu zwinięcie w tekście źródłowym całej tabelki do postaci jednolinijkowej wiąże się tylko z jednym kliknięciem. Analizowanie i przemieszczanie się po tak "zwiniętym" kodzie trwa krótko i jest wygodne. Ponadto taki widok umożliwia łatwe znalezienie błędów w kodzie strony (np. przestarzałe lub nie zamknięte prawidłowo znaczniki HTML).

Jeśli preferujemy typowo ręczne projektowanie strony (a czy tak nie jest, skoro używamy edytorów takich jak HotDog?), przydatną funkcją będzie funkcja autouzupełniania znaczników, działająca podobnie jak w edytorze HomeSite.

Nawet najlepszym zdarza się jednak popełniać błędy, dlatego do kontroli poprawności składni projektowanej strony służy funkcja "Accessibility". Efektów jej działania nie można wprawdzie porównać do wyników działania samodzielnych walidatorów czy chociażby tych zawartych w edytorze HomeSite, to jednak odnajduje ona błędy najczęściej popełniane podczas projektowania stron.

Nieco rozczarowuje edytor stylów, który w zasadzie ogranicza się do stylów zagnieżdżanych i dołączanych, pomijając lokalne. Ma jednak dość spore możliwości definiowania, chociaż edycja nie jest zbyt przejrzysta, a wprowadzanie, np. klas, zbyt uciążliwe. Zdecydowanie lepiej ten problem rozwiązano w HomeSite (a właściwie jego TopStyle Lite).

W obecnej postaci HotDog nie jest raczej programem ani dla profesjonalistów (problemy z kolorowaniem kodu, brak kontroli poprawności składni, prymitywna obsługa stylów i języków skryptowych), ani dla początkujących (stanowczo zbyt mało tak modnych obecnie różnorodnych kreatorów). HotDog sprawia wrażenie programu, który ma dopiero stać się profesjonalnym edytorem HTML. I wszystko wskazuje na to, że tak będzie - warto więc poczekać.


Zobacz również