Na ratunek Napsterowi

Bertelsmann podpisał porozumienie o współpracy z najpopularniejszym na świecie serwisem bezpośredniej wymiany plików.

Niemiecki gigant medialny Bertelsmann podpisał umowę z serwisem Napster. Na mocy porozumienia firma fonograficzna BMG, należąca do koncernu, wycofa z sądu pozew przeciwko Napsterowi i stworzy strategiczny alians z tym największym na świecie pośrednikiem wymiany nagrań muzycznych.

Dział eCommerce Group, założony przez Bertelsmanna, będzie współdziałać z Napsterem nad rozbudową systemu wyszukiwania i współdzielenia plików. Wspólnie, jak to określono w oświadczeniu, "stworzą nowy model biznesu, z wysokiej jakości serwisem, wykorzystując doświadczenie Napstera w rozpowszechnianiu utworów muzycznych, gwarantując jednocześnie właścicielom nagrań wypłaty z tytułu praw autorskich".

Prezes Napstera, Hank Barry, stwierdził, iż "ta strategiczna umowa nie tylko pozwoli istnieć Napsterowi, ale przy wsparciu takiego koncernu jak Bertelsmann serwis będzie się rozwijał szybciej niż dotychczas". H. Barry przypomniał, że użytkownicy Napstera są najszybciej rozwijającą się społecznością w historii Internetu. Usługa bezpłatnej wymiany nagrań muzycznych wśród internautów z całego świata zyskała niespotykaną popularność. Obecnie liczbę jej użytkowników ocenia się na 38 mln, a dziennie przybywa kolejne 200 tys.

Przeciwko Napsterowi opowiadają się potężne koncerny muzyczne, takie jak Sony, Universal Music Group, Time Warner i EMI. Wartość odszkodowań, jakich żądają, może spowodować bankructwo firmy. Zapadły już bowiem wyroki sądów pierwszej instancji skazujące Napstera na wypłacenie odszkodowań za naruszenie praw autorskich. Wsparcie jednego z gigantów oraz wprowadzenie niezbędnych opłat mogą uratować firmę.

Więcej informacji: www.bertelsmann.com


Zobacz również