Na razie hybryda górą

Badania przeprowadzone przez słynny MIT wykazały, że samochody o napędzie hybrydowym jeszcze do 2020 roku będą lepsze od pojazdów z ogniwem wodorowym, pod względem parametrów "ekologicznych".

Raport opiera się na ocenie rozwoju w najbliższym czasie różnych rodzajów napędów i paliw. Pojazdy z ogniwem wodorowym mają w przemyśle motoryzacyjnym stać się sposobem na zanieczyszczenie środowiska i uniezależnić nas od ropy. W badaniach nad tymi rozwiązaniami przewodzą Japonia i Stany Zjednoczone. Ostatnio na przykład rząd amerykański poinformował, że zamierza przeznaczyć 1,2 mld USD na dalsze badania nad nowym typem ogniwa. Ponadto przed rokiem zainicjowano program budowy samochodu napędzanego wodorem – "FreedomCar". Wszystkie środki przeznaczane przez Unię Europejską na badania tego typu zamykają się natomiast w kwocie 50 – 60 mln EUR rocznie. To odpowiednio jedna trzecia dotychczasowych wydatków amerykańskich i jedna czwarta – japońskich.

Tymczasem naukowcy z Laboratorium Energii i Środowiska przy Massachussets Institute of Technology dowodzą, że nawet przy intensyfikacji programów badawczych, ogniwo wodorowe nie będzie miało pod względem zużycia energii i emisji gazów cieplarnianych lepszych parametrów od hybrydy elektryczno – dieslowej co najmniej do 2020 roku. Wynika to z podstawowego faktu problemu – otóż jakkolwiek „w drodze” silnik taki cechować będzie małe zużycie energii i niski poziom emisji gazów cieplarnianych, to nie można tego powiedzieć o etapie przekształcania związków zawierających wodór w paliwo dla ogniwa. W przyszłości zatem wodór powinien być uzyskiwany ze źródeł bezwęglowych.

Tak więc jeśli głównym celem producentów ma być obecnie wyraźne ograniczenie emisji i ochrona środowiska - do 2020 roku najlepszą drogą będzie rozwój napędów hybrydowych i poprawienie parametrów silników diesla i benzynowych – stwierdzają autorzy raportu. Te ostatnie prace powinny zdaniem naukowców MIT przyczynić się do zredukowania ich emisji gazów i zużycia energii o jedną trzecią do 2020 roku.

Jakkolwiek raport MIT daje wyraźne rekomendacje co do kierunku aktualnych badań, dodaje też, że prace nad ogniwem wodorowym absolutnie nie powinny zostać zarzucone. „Paliwo wodorowe jest bowiem w istocie w dłuższej perspektywie 30 – 50 lat jedynym sensownym alternatywnym dla ropy paliwem widocznym obecnie” – stwierdził John B. Heywood, szef Laboratorium Paliw XXI wieku MIT.

Do podobnych wniosków doszli najwidoczniej autorzy raportu McKinsey, który stwierdza, że w 2015 roku samochody z wewnętrznym wtryskiem paliwa nadal stanowiły 90% wszystkich nowych aut i pozostaną dominującym rozwiązaniem na minimum dalszą dekadę.

W maju br. spodziewany jest natomiast raport grupy badawczej ds. wodorowych ogniw paliwowych powołanej przy Komisji Europejskiej. Po prezentacji w czerwcu br., Komisja wyda w tej sprawie odpowiednie rekomendacje. W ramach 6 Badawczego Programu Ramowego na lata 2003 – 2006 Komisja chce przeznaczyć do 300 tys. EUR na badania nad ogniwami paliwowymi.

Warto przypomnieć, że w zakresie chwalonych w raporcie samochodów z napędem hybrydowym – elektryczno spalinowym – czołowymi ośrodkami rozwoju są japońskie firmy Toyota i Honda. CXO omawiało już te kwestie w jednym z wcześniejszych tekstów http://www.cxo.pl/news/news.asp?id=49521 .


Zobacz również