Na stare PC

W tej rubryce prezentujemy gry, które można uruchomić na starych komputerach. Mają one bowiem wymagania mniejsze niż CPU 266 MHz i 64 MB pamięci RAM.

W tej rubryce prezentujemy gry, które można uruchomić na starych komputerach. Mają one bowiem wymagania mniejsze niż CPU 266 MHz i 64 MB pamięci RAM.

Might and Magic VIII: Day of the Destroyer

Chociaż kolejne części Heroes of Might and Magic należą do moich ulubionych gier, nigdy do tej pory nie miałem okazji zagrać w drugi cykl rozgrywający się w świecie Enroth. Biorąc pod uwagę dbałość o szczegóły i grywalność HoMM, liczyłem w roleplayowym Might & Magic VIII na coś podobnego. Niestety, fatalnie się pomyliłem.

W grze wcielasz się w bohatera, który - no proszę, cóż za oryginalność - ma uratować świat Enroth przed zagładą. Zaczynasz sam, później dołączają do ciebie kolejni członkowie drużyny. Początek jest obiecujący - tworzenie postaci, chociaż niezbyt skomplikowane, umożliwia dopasowanie bohatera do twoich upodobań. Potem czeka cię wybór rasy i profesji (wrzucono je do jednego worka), ustawienie współczynników i wybór umiejętności. Niestety, głosy bohaterów są po prostu żałosne - na zestaw przypisany danej klasie postaci, jeden, góra dwa sprawiały miłe wrażenie - inne były skrzeczące czy skamlące.

Might & Magic VIII - w polu widzenia wioska jaszczuroludzi. Ranny bohater wycofał się właśnie z walki z piratami.

Might & Magic VIII - w polu widzenia wioska jaszczuroludzi. Ranny bohater wycofał się właśnie z walki z piratami.

Zacząłem grać. Niestety, później było już tylko gorzej. Z tradycji serii HoMM zostały jedynie szczegółowe objaśnienia dostępne pod prawym przyciskiem myszy. Reszta sterowania - szkoda gadać. Bohater obraca się skokowo, a nie płynnie. Poruszanie się to mordęga - ominięcie drzewa wzbudza irytację, a próba przejścia przez grupę walczących postaci to horror. Nie widać też broni trzymanej przez bohatera. W walce trudno się połapać, czy przeciwnik jest w zasięgu ciosu, a manewrowanie łatwo może się skończyć wystawieniem na atak. Biorąc pod uwagę to, że gra to nie staroć, błędy te są niewybaczalne. Po wyciśnięciu z konfiguracji maksimum możliwości, sytuacja nieco się poprawia, ale nie na tyle, aby zachęcić do gry. Zdecydowanie odradzam tę pozycję!

Cultures 2: Bramy Asgardu

Oto coś w sam raz dla miłośników kultowych Settlersów. Zostajesz wodzem plemienia Wikingów - wybierasz zawody dla poddanych, budujesz, handlujesz, walczysz, a nawet... swatasz i decydujesz o płci dzieci, które mają przyjść na świat! Do wyboru są dwie opcje: kampania albo luźne scenariusze. W kampanii głównym bohaterem jest młody wojownik Bjarni, który musi, zgadnij... tak: uratować świat.

Sielska atmosfera w Cultures 2. Nad domem przelatuje bocian z zawiniątkiem. Rodzina Vagna zaraz się powiększy. Zawsze przydadzą się dodatkowe ręce do pracy w osadzie.

Sielska atmosfera w Cultures 2. Nad domem przelatuje bocian z zawiniątkiem. Rodzina Vagna zaraz się powiększy. Zawsze przydadzą się dodatkowe ręce do pracy w osadzie.

Powiem krótko: Cultures 2 mnie urzekło. Grafika jest bajeczna i dopracowana w najdrobniejszych detalach. Mieszkańcy osady zachowują się ciekawie. Kiedy są głodni, zjadają jabłka z drzew, gdy senni - kładą się na trawie i ucinają sobie drzemkę. Gdy idą po śniegu albo piasku, zostawiają za sobą maleńkie ślady stóp. Jeśli o pracującego osadnika dba żona, lepiej mu idzie praca. Kiedy postanowisz, że wyswatane małżeństwo powinno mieć dziecko, oboje zamykają się w domu, a nieco później przelatuje nad nim bocian i upuszcza szkraba w pieluszce. Z czasem dziecko dorasta i otrzymuje obowiązki dorosłych.

Zadbanie o osadę nie jest łatwym zadaniem, jednak widok tętniącej życiem krainy, gdzie znasz wszystkich mieszkańców z wyglądu i imienia, wiesz, kto jest czyim mężem, kto czyją córką, daje dużą satysfakcję. Dodatkową atrakcją są informacje na temat Wikingów. Oprócz tego na drugiej płycie dołączone są dema innych gier JoWood, filmiki, grafiki, tapety i inne dodatki.

TOCA 2: Touring Cars

Przegrać o koło - to zdarza się nawet najlepszym zawodowcom.

Przegrać o koło - to zdarza się nawet najlepszym zawodowcom.

Startujesz w dynamicznych wyścigach samochodowych. Jeśli jednak chcesz jeździć bardzo ostro, szybko otrzymujesz pierwsze ostrzeżenie. Ten komunikat powinien ostudzić zbójeckie zapędy. W trybie mistrzostw TOCA 2 opiera się bowiem na regulaminie prawdziwych wyścigów samochodowych, który nie toleruje piractwa na torze. Za stłuczki otrzymujesz ujemne punkty, a nawet możesz zostać wykluczony z rywalizacji. TOCA 2 to nie zręcznościowa rozbijanka, gdzie wszystko zależy od sprytu i potęgi zderzaków. Prowadząc wóz, powinieneś wykazać się kunsztem i trzymać nerwy na wodzy.

Auta, którymi kierujesz, to mocno podrasowane samochody seryjne. Volvo, Audi, Honda - każdy znajdzie coś dla siebie. Dla mechaników przygotowano dział ustawiania samochodów i opcję zmiany podstawowych nastaw wozu. Jeśli zatem masz stary komputer, a lubisz wyścigi - zagraj, bo warto!

Brutal: Paws of Fury

Brutalni kreskówkowi wojownicy - znak rozpoznawczy Brutala.

Brutalni kreskówkowi wojownicy - znak rozpoznawczy Brutala.

Na zakończenie kilka słów o jednej z freeware'owych gier z naszej płyty. Wśród nawalanek w stylu Mortal Kombat i Street Fightera ta gra, chociaż mniej znana, zdobyła status kultowej. Dlaczego? Ano dlatego że nie ma w niej kąsających Scorpionów, plujących jadem Reptili (Gadów), są zaś: Kung Fu Królik, Dali Lama, Lisiczka Roxy, Misiek Ivan i inni, podobnie odjechani, kreskówkowi wojownicy. Zazwyczaj bohaterowie gier tego rodzaju to osobnicy pełni patosu, którzy przez ręczną obróbkę kolejnych przeciwników realizują misję - jakże by inaczej - ratowania świata. Atutem Brutal: Paws of Fury jest dowcipne ujęcie tematu. W czasie zabawy nie trzeba wiele myśleć: bardziej liczy się szybkość palców na klawiaturze.

Porównanie
Ataki specjalne postaci są efektowne, a niekiedy zabawne. Brutal najlepiej sprawdza się przy dwóch uczestnikach. Można też stoczyć walkę dwóch na dwóch, gdyż taka opcja również jest dostępna. Ogólnie polecam tę grę jako wypoczynek po ciężkim dniu.


Zobacz również