Nadchodzą złe czasy dla formatu Blu-ray, wszystkiemu winna recesja

Analitycy branży IT przewidują nadejście ciężkich czasów dla formatu Blu-ray. Wszystko przez recesję jaką przeżywa obecnie światowa gospodarka. Pierwsze objawy kryzysu mają być widoczne już w najbliższe, grudniowe święta.

Roger Kay, prezes Endpoint Technologies Associates, stwierdził że jego zdaniem klienci nie będą chcieli wydawać dużej ilości pieniędzy na technologię Blu-ray. Zamiast tego sięgną po inne, alternatywne, produkty które bardzo dobrze znają.

Złe czasy dla Blu-ray rozpoczęły się z chwilą kiedy Steve Jobs przyznał, że Apple nie jest zainteresowane wdrażaniem tej technologii do swoich produktów. Komputery tej firmy mają być wyposażone w odtwarzacze Blu-ray gdy technologia ta zajmie dobrą pozycję na rynku.

Jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste. Udział Blu-ray w rynku uległ ostatnio lekkiemu zmniejszeniu i nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się szybko poprawić. Klimat pogarsza jeszcze obecny kryzys ekonomiczny, który raczej nie motywuje konsumentów do podejmowania dodatkowych wydatków.

Co prawda Andy Parsons, prezes związku Blu-ray (Blu-ray Disc Association), twierdzi że są to jedynie kłopoty przejściowe i podobnie było z dyskami DVD. Jednak nowy format posiada znacznie groźniejszą konkurencję niż kilka lat temu jego poprzednik. Kolejne miesiące pokażą czy Blu-ray zdoła wyjść z obecnego dołka czy może już na zawsze pozostanie jedynie formatem niszowym.


Zobacz również