Nadchodzi nowy Internet

Obecny Internet liczy sobie blisko 30 lat. Nic dziwnego, że Sieć pęka w szwach. Urządzeń podłączanych do Internetu stale przybywa, użytkownicy przesyłają coraz większe ilości danych, a nowe zagrożenia wykorzystują słabości przestarzałych interfejsów. Naukowcy nie mają wątpliwości: czas na nowy Internet.

Architektura dzisiejszego Internetu ukształtowała się w latach 70. i 80. ubiegłego wieku, gdy jeszcze jako ARPANET był on narzędziem wykorzystywanym przez ośrodki naukowe i wojsko. Uwolnienie Sieci do zastosowań komercyjnych nastąpiło dopiero na początku ostatniej dekady XX wieku. Trudno było wówczas przewidzieć, do jakich rozmiarów rozrośnie się globalna Sieć przez następne lata, czego konsekwencje odczuwamy dzisiaj.

Internet na protokole IPv6

Jednym z filarów Internetu jest protokół IPv4, który w dużym uproszczeniu służy do identyfikacji komputerów podłączonych do sieci - każdy z nich ma przydzielony unikalny adres IP.

A co z IPv5?

Luka w numeracji pomiędzy IPv4 a IPv6 wynika z tego, że w momencie opracowywania nowego protokołu istniał już IPv5 (znany także jako Internet Stream Protocol), opracowany w latach 70. i 80. XX wieku. Miał on stanowić uzupełnienie Ipv4, pozwalając na przesyłanie strumieniowych transmisji dźwięku i obrazu. Mimo że nigdy nie wszedł on do powszechnego użycia, część z użytych w nim pomysłów znalazło zastosowanie w późniejszych technologiach, np. w VoIP.

Problem leży w liczbie wolnych adresów IP. Protokół IPv4 przewiduje, że każdy adres IP jest zapisany w postaci liczby 32-bitowej. To oznacza, że maksymalna liczba możliwych do przydzielenia adresów IP wynosi ok. 4,2 miliarda. To dużo, ale jak się okazuje, rzeczywistość przerosła prognozy naukowców. Wedle różnych wyliczeń pula wyczerpie się jeszcze w 2011 roku - trwają tylko spory, czy stanie się to na już na wiosnę czy dopiero jesienią.

Czy czeka nas wtedy internetowa apokalipsa? Wszystko wskazuje na to, że niekoniecznie, ponieważ nie wszystkie z przydzielonych adresów są faktycznie w użyciu. Aby to zrozumieć, trzeba wiedzieć jak działa rynek adresów IP. Otóż pieczę nad nimi sprawuje organizacja Internet Assigned Number Authority (IANA), która rozdysponowuje je pomiędzy pięć organizacji regionalnych rejestrów internetowych (RIR), z których każda odpowiada za inną część globu. Są to ARIN (Ameryka Północna), RIPE (Europa i część Azji), APNIC (Azja i Australia), AfriNIC (Afryka) oraz LACNIC (Ameryka Południowa i część Ameryki Północnej). Każda z nich może przydzielać klasy adresów IP lokalnym rejestrom internetowym, np. największym dostawcom usług internetowych. Mogą oni wykorzystywać adresy IP na własne potrzeby, bądź odsprzedawać je dalej.

Inżynieria Internetu Przyszłości to polski projekt współfinansowany przez Unię Europejską, który ma na celu wspieranie wdrażania protokołu IPv6 w Internecie.

Inżynieria Internetu Przyszłości to polski projekt współfinansowany przez Unię Europejską, który ma na celu wspieranie wdrażania protokołu IPv6 w Internecie.

Dlatego nawet jeśli wyczerpie się pula nieprzydzielonych adresów należących do regionalnych rejestrów internetowych, zostaną jeszcze niewykorzystane zapasy zgromadzone przez pojedyncze firmy lub organizacje. Stąd eksperci spodziewają się, że niedługo zacznie się handel wolnymi adresami IP pomiędzy firmami. A jest czym handlować, szczególnie w Ameryce Północnej, gdzie duże pule adresów IP trafiły na początku lat 90. ubiegłego wieku do dużych ośrodków uniwersyteckich i największych korporacji, jak HP, IBM czy Apple. Dlatego w ostatnim czasie organizacje regionalnych rejestrów internetowych zaczęły weryfikować, czy właściciele adresów IP nie marnotrawią ich. W ten sposób udaje się odzyskiwać niewykorzystane adresy IP, np. w ostatnim czasie 16 mln niepotrzebnych adresów zwrócił jeden z gigantów branży IT, firma Interop.

Nadal jest to jednak odwlekanie nieuniknionego, ponieważ rezerwowe adresy IP skończą się prawdopodobnie już w 2012 roku. Ostatecznym rozwiązaniem problemu brakujących adresów IP będzie dopiero przejście na protokół IPv6 . Jest to następca IPv4, opracowany jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku, który umożliwia tworzenie 128-bitowych adresów IP. To daje ok. 340 sekstylionów wolnych adresów IP. Czyli w sam raz tyle, aby własny adres IP otrzymało każde urządzenie elektronicznie, nie tylko telefony komórkowe, ale i lodówki, samochody bądź inteligentne domy.

Kalkulator IPv4

Jeżeli chcesz wiedzieć, ile wolnych adresów IPv4 zostało na tę chwilę, skorzystaj z kalkulatora IPv4 dostępnego na stronie www.potaroo.net/tools/ipv4 Statystyki odświeżane są codziennie.

Problem w tym, że nowy protokół nie jest kompatybilny ze starym. A jak dowodzi Vint Cerf, jeden ze współtwórców Internetu, za pomocą pakietów IPv6 jest przesyłane obecnie tylko jeden procent całego ruchu w Sieci. Wynika to z tego, że wciąż jeszcze niewielu dostawców usług internetowych udostępnia możliwość korzystania z protokołu IPv6 swoim klientom. Wyzwanie stanowi również aktualizacja oprogramowania w urządzeniach sieciowych podłączonych do Internetu - bez tego użytkownicy będą zmuszeni do ich wymiany na nowe, obsługujące równocześnie protokoły IPv4 oraz IPv6.

Projekt Clean Slate prowadzony na Uniwersytecie Stanforda to jeden z wielu programów poświęconych opracowaniu architektury nowego Internetu.

Projekt Clean Slate prowadzony na Uniwersytecie Stanforda to jeden z wielu programów poświęconych opracowaniu architektury nowego Internetu.

Będzie to konieczne, ponieważ wytyczne Unii Europejskiej zakładają, że w 2012 roku ponad połowa użytkowników Internetu powinna już korzystać z protokołu IPv6. Będzie to i tak dobry wynik, ponieważ przewiduje się, że cały proces transformacji może trwać latami - część dotychczasowych użytkowników Sieci będzie korzystała równocześnie z obydwu protokołów, nowi będą otrzymywać natomiast adresy IP zgodne z IPv6.

W osiągnięciu założeń Unii Europejskiej mają pomóc takie projekty jak Inżynieria Internetu Przyszłości (www.iip.net.pl), nad którym pracuje 120 specjalistów z 9 polskich instytucji naukowych: Instytutu Łączności, Politechniki Warszawskiej, Politechniki Poznańskiej, Politechniki Śląskiej, Politechniki Gdańskiej, Akademii Górniczo Hutniczej, Instytutu Informatyki Teoretycznej i Stosowanej PAN z Gliwic oraz Poznańskiego Centrum Komputerowo-Sieciowego. Na początku 2010 roku projekt otrzymał blisko 40 milionów zł z Programu Innowacyjna Gospodarka.

Polscy naukowcy mają za zadanie opracować wygodne przejście na nowy protokół w Polsce i wspomóc budowę architekturę nowej sieci. Łącznie w całej Unii Europejskiej prowadzonych jest 30 dużych projektów mających na celu rozwój Internetu, także już po etapie wprowadzenia IPv6 do powszechnego użycia.


Zobacz również