Nadjeżdża syrenka!

13 marca odbędzie się premiera nowej polskiej "rajdówki" - Syrenka Racer.

Jak sama nazwa mówi, w grze zasiądziemy za kierownicą jednego z reliktów PRL-u i, osiągając prędkość niemalże nadświetlną, zmierzymy się z przeciwnikami na jednej z dziewięciu tras, w czterech trybach rozgrywki.

Gra będzie posiadła także wiele niesamowitych "bajerów". Czekają nas naprawdę wielkie emocje, którym towarzyszyć będzie ryk silników tych potężnych maszyn.

Czujecie ironię? I dobrze! Syrenka Racer jest następcą takich "hitów" jak Maluch Racer i naprawdę godnie reprezentuje tradycję tych gier-gniotów. Grafika wygląda jak sprzed 5 lat, a nawet i wtedy mogłaby wzbudzać politowanie.

Jeżeli do tego wszystkiego model jazdy również będzie dorównywał swym "kunsztem" temu, co widzieliśmy w innych produkcjach z owej serii, to naprawdę otrzymamy harcdcorową gierkę.


Zobacz również