Nagrywarki DVD

I miejsce - Plextor PX-716A

I miejsce - Plextor PX-716A

Mimo upływu czasu jedna rzecz się nie zmienia: przywództwo Plex-tora wśród nagrywarek. Japoński producent zawsze o krok wyprzedza rywali i oferuje sprzęt o najwyższych parametrach. I choć zwycięski napęd PX-716A pojawił się jeszcze w grudniu 2004 roku, to dzięki aktualizacjom firmware'u wprowadzającym nowe funkcje i przyspieszającym nagrywanie, liderował przez cały rok 2005. Można powiedzieć, że nasz Produkt Roku zdobył jednocześnie tytuł najlepszej inwestycji, bo rzadko urządzenie komputerowe mogło stawić czoło konkurencji przez tak długi czas. Warto o tym pamiętać, gdy na widok ceny Plextora robi się słabo. Zresztą zawsze można kupić dużo tańszy i nieco szybszy, ale też gorzej wyposażony model PX-740A (ma mniejszy bufor i nie oferuje funkcji specjalnych, które są wyjątkową cechą PX-716A, np. zabezpieczania płyt hasłem, sprawdzania ich jakości czy zapisu ponad normatywną pojemność nośnika).

Teraz PX-716A może spokojnie odejść na emeryturę, ponieważ następca - model PX-760A - parametrami znów pokonuje wszystkich i ustanawia standardy na najbliższy rok. Tak przynajmniej wynika ze specyfikacji, a jak będzie, przekonamy się już wkrótce.

Wydajniejsze i bardziej opłacalne

Oczywiście Plextor nie jest idealny. Są od niego szybsze, a przede wszystkim bardziej opłacalne nagrywarki. Królem wydajności w naszych testach był ostatnio Teac DV-W516BG, lecz jego znikoma przewaga nad innymi modelami w połączeniu z dość wysoką ceną spowodowały, że na drugim miejscu podium umieściliśmy tylko minimalnie wolniejszą Toshibę SD-R5472. Jest ona dużo tańsza od Teaca, a oferuje zapis na nośnikach DVD-R DL i szybsze nagrywanie płyt CD-RW.

Trzecie miejsce przyznaliśmy pierwszemu modelowi z ciekawą, choć nieco przereklamowaną technologią LightScribe. Umożliwia ona umieszczanie obrazków i napisów na wierzchniej stronie nośnika (zgodnego z Light Scribe) za pomocą tego samego lasera, który wypala dane. Wystarczy tylko zaprojektować etykietę, obrócić płytę w napędzie, a następnie poczekać niemal pół godziny na efekt końcowy.


Zobacz również