Najciekawsze premiery, marzec 2017: cyfrowa rozrywka (gry, VR, VOD)

Na co czekamy w marcu? Będzie kilka naprawdę dużych premier, w tym jeden serial oczekiwany od miesięcy i jedna gra oczekiwana od lat.

VOD: serial Iron Fist

Kto oglądał poprzednie seriale, które Netflix zrealizował z Marvelem, ten wie. To zupełnie inne produkcje niż orgia akcji i efektów specjalnych, które superbohaterowie zapewniają nam w filmach kinowych.

Daredevil, Jessica Jones i Luke Cage były bardziej kameralne, pokazywały bohaterów z bliska, nie skupiały się na żartobliwej wymianie zdań i waleniu po pyskach.

To znaczy trochę walenia po pyskach było, ale – według mnie – to zupełnie nowa jakość w superbohaterskich produkcjach.

Dlatego o Iron Fist jestem spokojny, tak jak byłem spokojny o Luke’a Cage’a. 17 marca dostępne będą wszystkie odcinki (13 sztuk) i ja zamierzam je obejrzeć, najlepiej w dwa dni.

Dostępne na: Netflix

Warto sprawdzić też: Samurai Jack – sezon 5 (Adult Swim)

VR: Star Trek Bridge Crew

Będę brutalnie szczery: grałem już w Bridge Crew i jest to słabe. Toporne, niezbyt ładne, postaci wyglądają jak z pierwszego PlayStation, często nie wiadomo, o co chodzi. Nie, nie jest to produkcja, która daje możliwość robienia czego się chce na statku podobnym do Enterprise. Wykonuje się kolejno jakieś proste czynności, bez jasnych instrukcji.

Normalnie to byłby problem. Ale jeśli ktoś z was choć przez chwilę w najlepszych latach Star Treka (The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager) był jego fanem, to na 90% marzył, żeby a) w końcu powstały porządne gogle VR; b) powstała VR-owa aplikacja, która pozwoli stanąć na mostku okrętu kosmicznego.

I choć nie nastawiam się, że Bridge Crew będzie dobrą grą, to mam nadzieję, że sprawdzi się jako wirtualne muzeum. Że twórcy zadbają o detale. Że magia gogli VR sprawi, że chociaż na 30 sekund uwierzę, że jestem w Star Treku. Tylko tyle i aż tyle

Dostępne na: Oculus Rift, PlayStation VR, HTC Vive

Gra: Mass Effect Andromeda

Jak już się zorientujecie, że Bridge Crew ma mało do zaoferowania w kwestii grania, możecie śmiało odpalać Mass Effecta, który jest dla gier tym, czym Star Trek był dla telewizji: space operą, którą ekscytowały się miliony.

Oczywiście dzisiejsze BioWare nie ma wiele wspólnego z BioWare sprzed dziesięciu lat.

Ale i tak 21 marca będzie małym świętem dla wszystkich graczy, którzy są jednocześnie fanami SF.

Dostępne na: PC, PlayStation 4, Xbox One

Warto sprawdzić też: Horizon: Zero Dawn


Zobacz również