Najgorsze hasła A.D. 2014

Firma SplashData publikuje co roku listę najpopularniejszych - a więc i najłatwiejszych do złamania - haseł. Oto dwudziestu zwycięzców ubiegłego roku.

Od 2013 roku na szczycie znajduje się modelowy przykład hasła, jakiego nie powinno nigdy używać, czyli "123456". Miejsce drugie na liście zajmuje hasło... "hasło", a konkretnie angielskie "password". Użytkownicy w większości nie lubią skomplikowanych rzeczy, dlatego trzecia pozycja to kombinacja niemal identyczna jak pierwsza, ale ma tylko pięć cyfr - "12345". Na czwartym hasło aż ośmiocyfrowe, jednak co z tego, skoro wśród tysięcy kombinacji najpowszechniejsza jest "12345678"? Miejsce piąte zajmuje również mało wymyślne "qwerty".

Dalsze pozycje to kolejne "zaawansowane" kombinacje cyfr: "1234567890" oraz "1234'. Dopiero od ósmego miejsca zaczyna się coś zmieniać i pozycje 8, 9 oraz 10 zajmują takie hasła jak: "baseball", "dragon" oraz "football". Za nimi proste "1234567", a dalej takie hasła jak: "monkey", "letmein" (czyli "let me in" - "wpuść mnie"), "abc123". Co ciekawe, wielu użytkowników stosuje jakże łatwą do zapamiętania (i złamania) kombinację "111111". A cztery ostatnie miejsca to frazy: "mustang", "access", "shadow" oraz "master". Korzystając z okazji przypominam, że silne hasło powinno mieć osiem znaków, w tym co najmniej dwie cyfry i duże litery.


Zobacz również