Najlepsze gry indie 2012

Koniec roku to zawsze czas podsumowań i klasyfikacji. Dlatego też prezentujemy najlepsze - naszym zdaniem - gry niezależne roku 2012.

Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, tytułów jest dziesięć, a zaczynamy od końca. Klasyfikację zamyka Anna - ciekawa przygodówka-horror, której akcja rozgrywa się w pewnym opuszczonym młynie. Jako że recenzowałem tą pozycję, odsyłam tutaj do poczytania na jej temat i obejrzenia materiału wideo. Miejsce dziewiąte przypada grze Stained. To świetna platformówka 2,5 D z licznymi zagadkami oraz losowo pojawiającymi się wydarzeniami. Już wkrótce nasz materiał wideo, ale jeśli ktos nie może się doczekać - polecam wersję demo. Można natomiast już od jakiegoś czasu obejrzeć materiał z ósmej gry na liście Erie - świetnego survival horroru, który jest do pobrania za darmo ze strony GameStar. Dla przypomnienia materiał wideo:

FTL: Faster Than Light to symulator kosmiczny, któremu przyznajemy miejsce siódme. Rozgrywka odbywa się w systemie turowym, a za każdym razem wszechświat generowany jest losowo, więc dwa razy ten sam gameplay się nie wydarzy. Mnóstwo walk, statków kosmicznych, broni, a także członków załogi sprawiają, że pozycja ta wciaga na dłuuugie godziny. Krócej pogramy natomiast w Dear Esther. To niezwykła gra-opowieść, w której eksplorujemy wyspę i... możemy spodziewać się przedziwnych rzeczy. Piąta pozycja na liście to Unmechanical - gra logiczna w stylu 2,5D, gdzie kierujemy robotem, który dostał się do podziemnego kompleksu. Wspaniała grafika tła sprawia, że czasem wydaje się, że świat jest w pełni trójwymiarowy. Nadto zagadki są doskonale wyważone - nie ma "hardkorowych" ani też banalnych. Tutaj nasz gameplay:

Czwarte miejsce to rodzima produkcja - Grimind. Wspominaliśmy o niej na łamach GameStar nie jeden raz, więc w skrócie: świetna gra zręcznościowo-logiczna, z dużymi lokacjami, wspaniała grą barw i świateł oraz skomplikowanymi zagadkami. Jest to zdecydowanie najlepsza polska gra indie, jaka dotąd powstała. Zagadek nie znajdziemy natomiast w  Maldita Castilla, jednak pozycja ta stanie na podium. Dlaczego? Za perfekcyjne oddanie klimatu gier z czasów 8-bit, a przede wszystkim za twórcze rozwiniecie kultowej gry Ghosts'n'Goblins. Przygody rycerza przemierzającego opanowana przez siły ciemności Kastylię mają swoją niepowtarzalną magię.

Miejsce drugie to Legend of Grimrock. Pierwszoosobowa gra rpg, w której przemierzamy lochy wielkiej góry, aby zyskac wolność i... rozwiązać pewną zagadkę. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat! Poza tym rozległe lokacje, mnóswto zagadek, liczne możliwości rozwoju postaci... Polecam zamieszczoną na naszych łamach wideorecenzję, które wyjaśni wszystko na temat tej produkcji. A zwycięzcą roku 2012 ogłaszamy pozycję o nazwie (fanfary) Botanicula. Produkcja Amanita Desing to humor, zaskakujące lokacje, niespodziewane zwroty akcji i zakręcony świat wielkiego drzewa. Minusów w niej nie sposób znaleźć, za to plusów - całe mnóstwo.

Oczywiście to nie wszystkie ciekawe gry indie, które ukazały się A.D. 2012, jednak tą dziesiątkę po prostu trzeba poznać. I oby za rok tytuły na liście były równie udane i ciekawe, jak te!


Zobacz również