Najnowsze Power Maki G4: 2x867 MHz i 2x1 GHz

Power Maki G4 od ich wprowadzenia na rynek w lutym 2000 r. były dla Apple'a oczkiem w głowie.

Power Maki G4 od ich wprowadzenia na rynek w lutym 2000 r. były dla Apple'a oczkiem w głowie.

G4 oferowały to, czego potrzebuje wielu użytkowników komputerów stacjonarnych: silny procesor i ogromne możliwości rozbudowy. Teraz, dokonując trzeciej poważnej modernizacji tej linii, Apple wprowadził sporo zmian zarówno dotyczących obudowy, jak i wewnętrznej architektury, które dodatkowo podnoszą atrakcyjność tych komputerów. Wśród najważniejszych udoskonaleń należy wymienić standardowe zastosowanie dwóch procesorów we wszystkich maszynach, więcej miejsca na RAM, dyski twarde i napędy optyczne oraz wydajniejsze karty graficzne.

Cudowne bliźniaki

Największa zmiana polega na wprowadzeniu dwóch procesorów we wszystkich modelach; do tej pory takie rozwiązanie było zarezerwowane jedynie dla najwyższych modeli.Mieliśmy okazję bliżej przyjrzeć się dwóm konfiguracjom - z dwoma procesorami G4 867 MHz i dwoma G4 1 GHz, w których na każdy procesor przypada 1 MB pamięci cache trzeciego poziomu. Ponieważ Mac OS X został zaprojektowany jako system wieloprocesorowy, najnowsze Power Maki są pod wieloma względami szybsze od ich jednoprocesorowych poprzedników. W testach prowadzonych programem Speedmark (porównaj "W prawdziwych kolorach") dwuprocesorowy 867 MHz uzyskał ogólną ocenę o 11 punktów wyższą niż model z jednym układem G4 867 MHz i podobny wynik w wielu pojedynczych zadaniach.

Dwuprocesorowy duet

Dwuprocesorowy duet

W testach prowadzonych przy zastosowaniu normalnych aplikacji 2x867 MHz wypadał on w porównaniu z modelem jednoprocesorowym jeszcze lepiej - różnica prędkości wynosiła zazwyczaj od 20 do 40 proc.

Ciekawe było również porównanie nowego modelu 2x867 MHz z jego dwuprocesorowym poprzednikiem, ponieważ oba komputery osiągały bardzo zbliżone wyniki. Tam, gdzie dało się zaobserwować jakieś różnice, sięgały one kilku sekund. W teście w After Effects nowy model był o 11 proc. szybszy, ale w Photoshopie nieco wolniejszy.

Miła powierzchowność

Dwa procesory - wraz z masą innych rzeczy - zostały zapakowane w nową obudowę.

Od razu zauważysz cztery otwory wentylacyjne u dołu przedniej ścianki, ułatwiające wymianę ciepła i parę tuzinów podobnych dziurek z tyłu. Pokrywa jest teraz mniej srebrna, bardziej wpada w szarość. Głośnik przesunięto do góry.

Najbardziej uderzającą różnicę stanowią osłony szuflad napędów wykonane z polerowanego metalu. Przypominają one tylną pokrywę iPoda. Bezpośrednio nad nimi umieszczono wyłącznik (także z polerowanego metalu), ale nie ma za to przycisków resetującego i programisty. (Żeby zresetować komputer, musisz przycisnąć wyłącznik, poczekać, aż komputer się zatrzyma i ponownie przycisnąć guzik, aby go włączyć).

Porty na tylnej ściance zostały upakowane nieco ciaśniej. Obejmują one dwa gniazda FireWire 400 Mb/s, dwa złącza USB 1.1 o przepustowości 12 Mb/s, gigabitowy Ethernet, modem V.92 56 k oraz cztery 33-MHz złącza PCI. Powraca także analogowe wejście audio, którego brak w poprzednich wersjach Power Maców wywołał sporo zamieszania. Wraca, i to w udoskonalonej formie, bo pozwala na rejestrowanie dźwięku w wyższej rozdzielczości - 24 bitów. Obok mamy dodatkowe wyjście audio, przydatne zwłaszcza wtedy, kiedy chce się podłączyć Maca do domowego wzmacniacza stereo oraz port do przyłączenia głośników Apple Pro Speakers (dostępne jako opcja).

Apple dodał także dla łatwiejszego dostępu wyjście na słuchawki z przodu obudowy.

W środku odwrócono gniazda PCI i RAM-u, przez co mieliśmy trochę kłopotów z zainstalowaniem kości pamięci. Gniazda na RAM zostały wciśnięte pomiędzy kartę graficzną a potężną chłodnicę procesorów. Włożenie palców między tak wysokie elementy wymaga pewnej zręczności.

Popędzanie napędów

To, co odróżnia najnowsze Power Maki od poprzednich generacji, to także miejsce na dwa napędy optyczne. Oprócz SuperDrive'a lub Combo można więc zainstalować dodatkowe urządzenie, np. szybki wewnętrzny napęd CD-RW.

To przydatna opcja: SuperDrive potrzebuje ponad dziewięciu minut, aby nagrać 74-minutową płytę, tymczasem najszybsze nagrywarki CD (o 48-krotnej prędkości) zrobią to w półtorej minuty. Wewnętrzne nagrywarki IDE są przy tym znacznie tańsze niż ich odpowiedniki w technologii FireWire. Na zamówienie Apple może wyposażyć twój komputer w dwa napędy, lecz standardowe wyposażenie to SuperDrive lub Combo o 16-krotnej prędkości nagrywania. Samodzielne zainstalowanie dodatkowego napędu nie powinno sprawić żadnych problemów.

Instalacja gry z płyty CD na nowym G4 2x1 GHz zajęła 45 proc. czasu więcej niż na modelu z procesorami 867 NHz. Wynika to zapewne stąd, że SuperDrive odczytuje płyty z 24-krotną prędkością, a Combo z 32-krotną.


Zobacz również