Najstarszy komputer świata - zagadka wyjaśniona

Dziś słowo "komputer" zupełnie się odmitologizowało. Nie jest z nim związana żadna tajemnica, komputery nie są już kluczowymi elementami przetargowymi jednego czy drugiego mocarstwa grożącego innym państwom detonacją nowoczesnej, unikalnej na skalę świata broni. Nic dziwnego - każdy z nas ma komputer pod biurkiem albo na nim i używa go do tak prozaicznych czynności, jak rozmowa ze znajomymi czy bezcelowe surfowanie w Internecie. Trzeba naprawdę wyjątkowo nawiedzonego dziennikarza, by mającą 2000 lat maszynerię nazwać "komputerem". A może... nie?

Zaczniemy przewrotnie, bo od Wielkiej Brytanii. Oto krąg z olbrzymich kamieni (megalitów) w Stonehenge. Powstał w trzecim tysiącleciu przed naszą erą. Wiadomo o nim właściwie wszystko: był miejscem rytualnego pochówku, niekiedy mógł służyć za kalendarz, choć na osiągnięcie zbyt wielkiej precyzji raczej nie pozwalał. Mało kto nazywa go dziś "komputerem", prędzej mówi się o nim jako o "grobowcu", "kalendarzu" czy nawet "lądowisku UFO". Jest w tym miejscu magia, która porusza nasze umysły.

Stonehenge - jeden z najbardziej znanych grobowców świata (źródło: Wikipedia)

Stonehenge - jeden z najbardziej znanych grobowców świata (źródło: Wikipedia)

Czy urządzenia znacząco młodsze i dużo mniejsze mogą wpływać na wyobraźnię w podobny sposób? Oto historia mechanizmu z Antykitery.

Wiek XV

Mamy wiek XV, uznawany za oficjalne zakończenie średniowiecza. Wiek ten pamiętamy z kilkunastu różnych powodów. Wtedy to "dobrzy i sprawiedliwi Polacy" podstępem niszczą potęgę Krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem vel Schlacht bei Tannenberg. Wtedy to - choć kilkadziesiąt lat później - Krzysztof Kolumb dopływa do Indii Zachodnich, które z czasem okazują się czymś zupełnie, ale to zupełnie innym.

Lokalizacja wraku okrętu (źródło: Transactions of the American Philosophical Society, Derek de Solla Price)

Lokalizacja wraku okrętu (źródło: Transactions of the American Philosophical Society, Derek de Solla Price)

Wtedy to też po Morzu Egejskim płynie okręt, z którego przypadkiem upuszczana jest do wody niesamowicie skomplikowana maszyneria: mechanizm z Antykitery. Kto go upuszcza? Dlaczego go upuszcza? Nie wiadomo. Wiadomo tylko, że pod wodą przeleży przynajmniej 500 lat. Albo... ponad 2000 lat.


Zobacz również