Napster - tradycja zobowiązuje?

Serwis Napster.com - czyli internetowy sklep muzyczny stworzony na zgliszczach pionierskiego serwisu bezpośredniej wymianu plików - został oskarżony o... naruszanie praw autorskich. Pozew w tej sprawie złożyła już firma MCS Music America.

MCS Music America reprezentuje kilkadziesiąt niewielkich wytwórni fonograficznych (m.in. Pollyday Publishing, Su-Ma Publishing oraz C Minor Music) oraz kompozytorów - firma zarządza prawami autorskimi do ok. 45 tys. piosenek. Przedstawiciele firmy oskarżyli serwis Napster.com, że w jego ofercie bez ich zgody znalazło się kilkaset piosenek, do których prawa mają wytwórnie należące MCS MA. Pozew złożony został w imieniu 27 firm.

Reprezentujący MCS MA prawnicy twierdzą, że Napster pospieszył się z udostępnieniem piosenek - serwis co prawda wysłał prośbę o zgodę na ich dystrybuowanie, ale ich sprzedaż rozpoczął zanim uzyskał oficjalną zgodę. Dlatego też firmy posiadające prawa do owych piosenek domagają się w sumie 150 tys. odszkodowania za nieautoryzowane dystrybuowanie ich muzyki.

Napster.com jest typowym sklepem muzycznym, który wykorzystuje nazwę legendarnego serwisu P2P, stworzonego przez Shawna Fanninga. "Pierwszy" Napster umożliwiał internautom darmowe wymienianie się plikami muzycznymi - serwis naruszał jednak prawo autorskie i w wyniku licznych pozwów został zmuszony do zamknięcie (zniknął z Sieci w 2001). W 2002 r. prawa do marki przejęła firma Roxio (za 5 mln USD), która zmieniła go w legalny sklep internetowy, sprzedający cyfrową muzykę zarejestrowanym użytkownikom.


Zobacz również