Narodziny m-commerce

Sprzedawcy internetowi na świecie obserwują, że coraz więcej osób dokonuje zakupów online za pomocą urządzeń przenośnych.

Sprzedawcy internetowi na świecie obserwują, że coraz więcej osób robi zakupy online za pomocą urządzeń przenośnych. W roku 2003 ma być w użyciu 80 mln telefonów komórkowych i 12 mln komputerów naręcznych. Już teraz można powiedzieć, że popularność przeprowadzania mobilnych transakcji przyczyni się do gwałtownego rozwoju usług typu mobile commerce (m-commerce).

Zarówno wielkie firmy internetowe, np. Amazon.com, jak i małe - PayPal.com, IQorder.com i eCash.com - uważają, że jest to naturalny rozwój rynku. Rzecznik Amazon, Paul Capelli, powiedział: "Nie chcemy się zajmować tym, gdzie znajduje się nasz klient. Skoro chce dokonać zakupu u nas, musimy mu to umożliwić. Dlatego Amazon uruchomił specjalny sklep przystosowany do bezprzewodowej łączności z prędkością 14.4 Kb/s i 3-calowych ekranów telefonów komórkowych".

IQorder.com natomiast planuje budowę sklepu pod kątem mikroprzeglądarek wbudowywanych w przenośne urządzenia w rodzaju palmtopów. Universal Shopping Portal ma powstać jeszcze w tym roku. Będzie można tam nabyć - niezależnie od lokalizacji osoby zainteresowanej zakupem - książki, oprogramowanie komputerowe i inne produkty. Wiceprezes IQorder, Bradley Holcomb, stwierdził: "Ludzi nie interesuje miejsce, gdzie znajduje się sklep. Ich interesuje towar, który kupują i na który wydają swoje pieniądze".


Zobacz również