Nastolatek aresztowany za żarty podczas grania

Ameryka przewrażliwiona jest na punkcie bezpieczeństwa, szczególnie jeśli chodzi o potencjalny atak na budynek publiczny. Nastolatek, który postanowił zażartować na ten temat podczas wieloosobowej gry na Xboxie, na pewno na długo zapamięta tę zasadę.

Jak wynika z sądowych przekazów, gracz imieniem Shaw został aresztowany za groźby jakie wygłaszał podczas gry na konsoli Xbox. Podczas rozgrywki w Call of Duty 4, pechowy nastolatek zaczął opisywać innym graczom, że "ma zamiar powystrzelać wszystkich w szkole". Shaw poparł to stwierdzenie szczegółowym opisem planu masakry.

Na rozwój sprawy nie trzeba było długo czekać. Jako, że w Stanach znane są przypadki ataków uzbrojonych nastolatków na swoje placówki dydaktyczne, sprawa szybko wylądowała na policji.

Przerażeni wizją masakry stróże prawa natychmiast poprosili o pomoc Microsoft. Poprzez Xbox Live namierzyli oni adres IP Shawa. Od tego punktu, droga do aresztu była już bardzo krótka. Według dokumentów sądowych Shaw tłumaczył się później, że "tylko żartował i nie miał żadnych zamiarów spełnienia swoich gróźb".

Cóż, teraz przynajmniej już będzie wiedział z czego w USA na pewno nie można żartować...


Zobacz również