Nastolatek oskarża koncerny nagraniowe

Robert Santangelo, 16-latek oskarżony o piractwo przez firmy nagraniowe, wysunął własne oskarżenia. Jego zdaniem oskarżające go koncerny naruszają przepisy antymonopolowe, a także konspirują w celu oszukiwania sądów oraz wysuwania wygórowanych żądań.

Santangelo to syn słynnej Patti Santangelo, która w 2005 r. została oskarżona o piractwo, zaś kilkanaście miesięcy później RIAA skierowała do sądów pozwy przeciwko jej dzieciom. Robert, który w momencie popełnienia przestępstwa miał 11 lat, twierdzi, że to nie on pobierał nielegalne pliki i nie ma sposobu, by udowodnić mu winę.

Pozwana została też siostra Roberta, 20-letnia Michelle. Sąd już teraz skazał ją na grzywnę w wysokości 30 750 dolarów, gdyż nie ustosunkowała się do zarzutów.

Robert i jego obrońca domagają się natomiast pełnego procesu i wysuwają zarzuty przeciwko koncernom nagraniowym. Oprócz wymienionych na początku wspomina się też o zniszczeniu dobrego imienia Roberta, uniemożliwieniu mu kontynuowania nauki, gdyż musi stawiać się przed sądem, oraz na narażeniu go na wydatki.


Zobacz również