Natłok rocznic

Niedawno minęło kilka rocznic ważnych wydarzeń, które bezpośrednio lub pośrednio na trwałe wpisały się w historię komputerów - wyróżnia się wśród nich m.in. powstanie 1 października 1994 r. organizacji World Wide Web Consortium, wyznaczającej kierunki rozwoju światowej Sieci.

Niedawno minęło kilka rocznic ważnych wydarzeń, które bezpośrednio lub pośrednio na trwałe wpisały się w historię komputerów - wyróżnia się wśród nich m.in. powstanie 1 października 1994 r. organizacji World Wide Web Consortium, wyznaczającej kierunki rozwoju światowej Sieci.

Warto jednak przypomnieć sobie inną rocznicę - 2 października minęło 50 lat od wycofania ze służby komputera ENIAC, który aż do połowy lat 70. uważany był za pierwszy prawdziwy komputer w historii ludzkości - dopiero w 1975 r. odtajnione archiwa brytyjskie ujawniły, że palmę pierwszeństwa można było przyznać elektronicznym maszynom Colossus, które zostały skonstruowane przez Brytyjczyków już w 1943 r. i służyły do celów wojskowych, głównie do prac kryptologicznych, w słynnym Betchley Park znanym nam z prac nad Enigmą. Trzeba wiedzieć, że teoretyczne podstawy Colossusa opracował zaledwie 31-letni Alan Turing, słynny angielski matematyk i kryptograf, którego wyjątkowo owocne życie zostało 11 lat później przerwane przez samobójczą śmierć, po zaszczuciu go przez społeczeństwo nietolerujące homoseksualizmu.

Jednak i prymat Colossusa stanął wtedy również pod znakiem zapytania, gdyż właśnie na przełomie lat 60. i 70. miał miejsce dość mało znany proces o pierwszeństwo rozwiązania.

4 października minęła 102 rocznica urodzin Johna Vincenta Atanasoffa. Ten zmarły 10 lat temu amerykański inżynier-informatyk bułgarskiego pochodzenia, z czego zawsze był dumny, jest dziś uznawany za twórcę elektronicznego komputera. Atanasoff urodził się już w Stanach Zjednoczonych - dokąd w 1889 roku wyemigrował jego ojciec Iwan, późniejszy inżynier-elektryk.

Już pod koniec lat 30. Atanasoff, który poszukiwał jak najszybszych metod obliczeniowych, opracował na uniwersytecie stanowym Iowa, wspólnie ze swoim byłym studentem Cliffordem Berrym, cyfrowe urządzenie nazwane potem ABC, czyli Atanasoff-Berry Computer. Jego nowatorstwo polegało m.in. na zastosowaniu arytmetyki binarnej i elektronicznych obwodów. W grudniu 1940 r. Atanasoff spotkał się na konferencji American Association for the Advancement of Science w Filadelfii z nieco młodszym od siebie doktorem fizyki, Johnem Mauchly, który był kilka lat później współprojektantem ENIAC-a, i zaprosił do dokładniejszego zapoznania się z ABC. Mauchly odwiedził wynalazcę w czerwcu 1941 i szczegółowo zbadał ABC, nie wspominając jednak w ogóle o swoich pracach. Gdy Atanasoff opuścił we wrześniu 1942 r. uniwersytet Iowa, powierzył wniosek patentowy administratorom uniwersytetu, jednak ci nigdy go nie zgłosili. Mauchly kilkakrotnie przyjeżdżał do Atanasoffa i dyskutował z nim rozmaite techniczne problemy, nie ujawniając jednak swojego zaangażowania w prace nad maszyną ENIAC, którą opracowywał wspólnie z Johnem Presperem Eckertem.

Gdy ostatecznie w czerwcu 1946 r. ENIAC był gotowy i został przekazany armii, uznano go za pierwszy komputer zgodny z modelem Turinga, co doprowadziło wiele lat później do kontrowersji i sporu sądowego o pierwszeństwo rozwiązania. W maju 1967 r. w Minneapolis naprzeciwko siebie stanęła firma Honeywell, broniąca idei ABC, oraz Sperry Rand, reprezentująca patent ENIAC-a (wniesiony w 1947 r., ale przyznany dopiero 17 lat później). Po procesie, który zakończył się ostatecznie 19 października 1973 r. (znowu ten październik), sędzia Earl R. Larson uznał, że twórcy ENIAC-a, Eckert i Mauchly, dzięki rozmowom Mauchly'ego z Atanasoffem zapożyczyli wiele podstawowych idei z prac, które doprowadziły do powstania Atanasoff-Berry Computer. Werdykt był tak dobrze udokumentowany, że nie została nawet wniesiona apelacja od wyroku.

To ważne dla historii informatyki orzeczenie nie przedostało się właściwie do szerokiej opinii publicznej, zaabsorbowanej wówczas aferą Watergate, która zatrzęsła życiem politycznym Stanów Zjednoczonych.

Po zakończeniu sporu Atanasoff został uhonorowany przez wiele instytucji naukowych, ale najważniejszą nagrodą był przyznany mu w 1990 r. przez George'a Busha seniora United States National Medal of Technology, nadawany wynalazcom, którzy wnieśli szczególny wkład do rozwoju przełomowych technik i technologii.

Zaś resztki ENIAC-a można dziś obejrzeć w Smithonian Institute w Waszyngtonie - po sprzedaniu go na złom fragmenty urządzenia zostały uratowane przez korzystających z niego naukowców i zachowane dla potomności, jako świadectwo początków nowej ery w dziejach ludzkiej cywilizacji. To dzięki nowym możliwościom obliczeniowym zdołano przecież dokonać największego zapewne odkrycia w naszej historii - odczytania ludzkiego kodu DNA - co bez komputerów nie byłoby po prostu możliwe. A to dopiero początek przygody.


Zobacz również