Naukowcy coraz bliżej opracowania tanich, wszczepianych w ciała pacjentów czujników

Naukowcy Ohio State University opracowali układ krzemowy stanowiący duży krok w rozwoju wszczepianych przez lekarzy w ciała pacjentów czujników mogących pomóc im w szybszym powrocie do zdrowia.

Naukowcy z Ohio State University pracują obecnie nad tanimi układami krzemu, które będą mogły pracować w bezpośrednim kontakcie z ludzką tkanką i posłużą do budowy urządzeń mogących pomóc w leczeniu chorób, lub wykrywaniu ich we wczesnym stadium rozwoju. Do tej pory większość podobnych rozwiązań nie radziła sobie z zakłóceniami sygnałów elektrycznych, które wywoływały znajdujące się w ludzkim organizmie substancje chemiczne.

"Krzem jest stosunkowo tani i nietoksyczny. Wyzwaniem jest wypełnienie luki pomiędzy niedrogą, opartą na krzemie elektroniką, którą wiemy już, jak budować, a elektrochemicznym systemem organizmu człowieka" - powiedział Paul Berger, fizyk z Ohio State.

Pierwsze testy opracowanego przez jego zespół układu są bardzo obiecujące. Został on pokryty warstwą ochronną (z tlenku glinu) i umieszczony w cieczy charakteryzującej się parametrami chemicznymi identycznymi, jak w przypadku ludzkiego organizmu. Po 24 godzinach nie stwierdzono na badanym układzie żadnych niekorzystnych zmian.

Naukowcy podkreślają, że ich praca stanowi poważny krok w rozwoju pracujących przez długi okres czasu czujników, które mogą być wykorzystane do określania, jakich dawek leku potrzebuje pacjent po przeszczepie. Bergen twierdzi również, że już niedługo lekarze będą mogli zastępować uszkodzone nerwy sztucznymi neuronami i praktycznie natychmiast przywracać ludzkiemu ciału utracone funkcje.


Zobacz również