Naukowcy po raz pierwszy wydrukowali ludzkie embrionalne komórki macierzyste

Naukowcy z Heriot-Watt University pochwalili się niesamowitym osiągnięciem w zakresie drukowania 3D. Dzięki nim za kilka lat drastycznie zmniejszy się problem z odrzucaniem przeszczepów.

Technologia drukowania 3D to wspaniałe rozwiązanie, które w przyszłości nie tylko może znacząco ułatwić nam życie (np. zakup projektu jakiejś rzeczy przez Internet, którą dzięki drukarce 3D otrzymujemy chwilę później na naszym biurku), ale również je ratować. Najciekawsze przykłady jej zastosowania znajdziecie w poniższych artykułach:

- Druk 3D pozwolił stworzyć egzoszkielet dla dwuletniej Emmy

- Autodesk zaangażowany w prace nad systemem drukującym ludzkie tkanki

- Lekarze drukują "części zamienne" do ludzkiego ciała

Teraz do tej listy możemy dopisać kolejny przykład fantastycznego wykorzystania druku przestrzennego, którego autorami są naukowcy z Heriot-Watt University (Edinburgh). Udało im się bowiem wydrukować ludzkie embrionalne komórki macierzyste (human embrionic stem cells - hESC), dzięki którym w przyszłości możliwe będzie tworzenie "zamienników" naszych organów cechujących się takim samym kodem genetycznym jak nasz. Oznacza to więc, że zminimalizowane zostanie ryzyko odrzucenia przeszczepu.

Technologia druku 3D - zagrożenia

Niestety drukowanie przestrzenne ma również swoją ciemną stronę wymagającą zaangażowania rozwiązań prawnych. Mowa tutaj o możliwości wydrukowaniu w domowym zaciszu (drukarki 3D są coraz tańsze) np. karabinu. Przeprowadzono już nawet testy takiej broni, które nie zakończyły się dla niej dobrze:

Z czasem z pewnością możliwe będzie jednak wydrukowanie w pełni działającego i trwałego egzemplarza za kilkanaście dolarów.


Zobacz również