Nawigacja w pomieszczeniach

Szukasz najkrótszej drogi do pracowni rentgenowskiej w szpitalu, do lodziarni w kilkupiętrowym centrum handlowym, a może do właściwego okienka na lotnisku? Już niedługo nawigacja miejscowa pomoże ci odnaleźć się w obrębie obcych budynków.

Urządzenia nawigacyjne w samochodzie obecnie nie są już czymś nadzwyczajnym. Nowoczesne smartfony są wyposażone w czujnik GPS i potrafią wskazywać właściwą drogę za pomocą takich aplikacji jak Google Maps. Tylko nawigacja wewnątrz budynków tkwi jeszcze w fazie rozwoju. Na pierwszy rzut oka potrzeba wskazywania drogi w pomieszczeniach sprawia wrażenie absurdalnej. W końcu, skoro dotarłeś do budynku, jesteś prawie u celu.

Ale jednak nie do końca. Przykłady takie jak znajdowanie drogi do określonego oddziału w wielkiej klinice, do ekspozycji regałów w sklepie meblowym, do właściwej hali na dworcu czy lotnisku lub sali muzealnej, w której wystawione są określone eksponaty, pozwalają nam wyobrazić sobie nie tylko szeroki zakres zastosowań takich systemów nawigacyjnych, lecz także ich potencjał i związany z nim pożytek, który mogą nam przynieść. Stosując takie rozwiązania, można m.in. zaoszczędzić na kosztownym personelu. Na przykład pielęgniarz z pewnością lepiej zagospodaruje swoim czasem, gdy nie musi towarzyszyć przez dziesięć minut powolnie poruszającemu się pacjentowi tylko po to, aby wskazać mu drogę do pracowni rentgenowskiej.

Co nas czeka w niedalekiej przyszłości? Nawigacja miejscowa jest już w akcji

Nawigacja miejscowa znana przede wszystkim pod angielskim pojęciem indoor navigation wcale nie jest melodią odległej przyszłości, choć nie trafiła jeszcze do Polski. Systemy tego rodzaju zostały wprowadzone już pewien czas temu, a od około roku są - przynajmniej teoretycznie - dostępne dla każdego. Wraz z aplikacją Google Maps w wersji 6.0 koncern znanej wyszukiwarki internetowej wyposażył smartfony z systemem Android w omawianą funkcję.

Jednak to jeszcze nie wszystko. Właściciele i najemcy budynków muszą, oczywiście, wyposażyć je w odpowiednią infrastrukturę techniczną i udostępnić szczegółowe plany architektoniczne. W początkowym stadium nawigacja miejscowa ograniczała się do niektórych portów lotniczych i centrów handlowych w Stanach Zjednoczonych i Japonii. Z tamtejszej usługi mogą korzystać także użytkownicy aparatów komórkowych z innych państw. Od niedawna rozszerzono zakres nawigacji miejscowej o budynki w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii (pełną listę znajdziesz pod tym adresem ). W niektórych wypadkach trzeba zaktualizować aplikację Google Maps poprzez sklep Play Store w kraju docelowym. Niemniej jednak jest to jedyna czynność, którą trzeba wykonać własnoręcznie. Pozostałe zostaną przeprowadzone automatycznie. W międzyczasie nawet 20 większych muzeów w Stanach Zjednoczonych zaoferowało możliwość odnajdowania właściwej drogi w pomieszczeniach wystawowych za pomocą smartfonu. Jeszcze nie wiadomo, kiedy nawigacja miejscowa będzie dostępna w polskich obiektach i instytucjach.

Prosta technologia - wystarcza WLAN i niemalże dowolny smartfon

Już obecnie smartfony potrafią nie tylko wykorzystywać sygnały satelitarne systemu GPS, lecz na dodatek są w stanie przyspieszać określanie bieżącego położenia poprzez technologię radiolokacji i lokalizowania za pomocą fal WLAN (AGPS, Assisted GPS). Technologię WLAN stosuje się przeważnie także do nawigowania w budynkach przez triangulację z użyciem kilku punktów dostępowych. Za rozwiązaniem Wireless LAN przemawia fakt, że jest dopracowane, stosunkowo tanie i obsługiwane przez prawie wszystkie smartfony. W tworzeniu systemów nawigacji miejscowej mogą ponadto okazać się pomocne technologia RFID (znana przede wszystkim z elektronicznych etykiet i metek), telefonia komórkowa, czujniki przyspieszenia, a nawet zwykły kompas, w który jest wyposażonych większość telefonów komórkowych.

W nawigacji miejscowej tkwi ogromny potencjał i wcale nie chodzi tu tylko o zwyczajną wygodę. Na przykład, gdy strażacy podczas akcji gaśniczej nie muszą posługiwać się schematami budynku w postaci drukowanych arkuszy papieru, lecz mogą poruszać się po zadymionych pomieszczeniach i omijać przeszkody, kierowani elektronicznym systemem nawigującym, mogą działać znacznie skuteczniej i są narażeni na mniejsze niebezpieczeństwo. Nawet społeczność bezpłatnego projektu kartograficznego OpenStreetMap, która ma entuzjastów na całym świecie, już pewien czas temu odkryła dla siebie technologię map lokalnych.


Zobacz również