Nawigacje samochodowe o ekranach do 6 cali - przegląd

Przedstawiamy test najnowszych modeli nawigacji samochodowych. Zaprosiliśmy do niego wszystkich producentów takich urządzeń. Warunek był tylko jeden: długość przekątnej ekranu odbiornika nie mogła przekraczać 6 cali. To optymalny rozmiar do małych i średnich samochodów osobowych.

Wydaje się, że boom na nawigacje samochodowe już minął, zwłaszcza że ciągle rośnie konkurencja w postaci innych urządzeń z GPS-em lub funkcją map. Jeżeli jednak szukasz urządzenia, które ma cię pokierować w określone miejsce, samochodowy odbiornik GPS wciąż jest najlepszym wyborem. Ma więcej funkcji i możliwości wyznaczania trasy niż smartfon z zainstalowaną mapą, a w standardowym wyposażeniu znajdziesz wszystkie niezbędne elementy, które w wypadku telefonów są opcjonalne i często bardzo drogie. Co istotne, nawet niezbyt drogie nawigacje (do 500 zł) mają zaawansowane funkcje powalające ominąć korki (odbiornik TMC) czy bezterminową aktualizację map. Już za nieco ponad 300 zł możesz kupić proste nawigacje z odbiornikiem TMC (np. GoClever), na bieżąco informujące o utrudnieniach na drogach.

Szybki procesor

Funkcjonalność map rośnie - a wraz z nią ich wymagania sprzętowe. Jeszcze do niedawna w GPS-ach stosowano procesory taktowane zegarami o częstotliwości 400-500 MHz, które sprawdzały się zwłaszcza w urządzeniach z ekranami o niebyt dużej rozdzielczości (420 x 272 pikseli). Nowa generacja już wyraźnie szybsza i dysponuje ekranami o większej rozdzielczości - to, co było kiedyś atutem (ekrany 800 x 480 pikseli), dziś jest standardem.

W cenie do 500 zł bez problemów znajdziesz dobre nawigacje z procesorem ARM11 650-700 MHz (Alga, Navroad) i takim właśnie wyświetlaczami. Najczęściej procesor stanowi część układu SiRFatlasV, zgodnego z systemami GPS i Galileo. Zapewne będzie coraz więcej nawigacji z tym układem, co cieszy, bo spisuje się on bardzo dobrze. Wyposażony jest np. w technologię SiRFAlwaysFix, dlatego czas od włączenia urządzenia do momentu gotowości wyznaczania trasy jest znacznie krótszy niż w wypadku tradycyjnych urządzeń, gdyż ciągle utrzymuje kontakt z satelitami.

Ekran

Jakość tabletów w średniej cenie (do 1000 zł) w ostatnim czasie skokowo wzrosła, natomiast nawigacje samochodowe ewoluują znacznie wolniej. Nadal znacząca większość modeli korzysta z matryc TN i oporowych systemów pozycjonowania dotyku, które działają lepiej, gdy używasz rysika, a nie palca. Wynika to z właściwości ekranów wykonanych w technologii oporowej, która rejestruje dotyk jako mechaniczne zetknięcie się dwóch "warstw" ekranu, co jest rozwiązaniem mocno nieprecyzyjnym. Jest za to znacznie tańsze w produkcji niż ekrany pojemnościowe.

Na potrzeby nawigacji, które mają z reguły duże ikony i ekrany o stosunkowo niewielkiej rozdzielczości, oporowy system pozycjonowania dotyku jest wystarczający, ale niekomfortowy w użyciu. Często wybieranie opcji jest mało precyzyjne - szczególnie w najtańszych modelach. Wadą większości testowanych urządzeń są ekrany też o wąskich kątach widzenia. Potwierdza to ogólnie znany fakt, że w nawigacjach samochodowych stosuje się najtańsze (najgorsze jakościowo) wyświetlacze. Pod jednym względem producentom należą się jednak pochwały - zwiększyli ich jasność, co widać nawet w niezbyt drogich konstrukcjach.

Funkcjonalny uchwyt

Nie zauważyliśmy większych problemów z utrzymywaniem się nawigacji w dołączonych do nich uchwytach. W trakcie jazdy drogami gruntowymi żaden z testowanych przez nas modeli nie odpadł od szyby, co się często zdarza nawigacjom 7-calowym. Większość odbiorników wyposażona była w standardowe uchwyty, które pozwały na szybki montaż i demontaż. Było jednak parę nietypowych konstrukcji, np. nowe nawigacje TomToma (820 i VIA 120), mające uchwyty zintegrowane z obudowami. To interesujące rozwiązanie, dzięki któremu nawigację łatwiej przenosić (nie zostawiasz uchwytu na szybie). Ich słabą stroną jest utrudniony montaż, ponieważ uchwyt jest niewielki. Pod tym względem lepiej wypadają standardowe konstrukcje, zwłaszcza z aktywnym systemem zasilania (możliwość podłączenia kabla zasilającego do uchwytu, a nie bezpośrednio urządzenia). Pozwala on korzystać z funkcji automatycznego uruchomienia po włożeniu nawigacji do uchwytu. Tego typu rozwiązanie znajdziesz np. w modelach Navroad Auro 2 S czy Garmin Nuvi 3590 LMT.

Omijaj korki

Dobry odbiornik GPS z funkcją omijania korków powinien zbierać dane w czasie rzeczywistym. Informacje są gromadzone na dwa sposoby: przez funkcję TMC (radiowe odbieranie danych o utrudnieniach na drogach) i przez połączenie GSM - co wiąże się z dodatkowymi opłatami za używanie łącza internetowego. Nawigacje korzystające z TMC z reguły działają dobrze w dużych miastach. Ponieważ często sygnał jest tak słaby, że urządzenie nie lokalizuje odbiorników, w najlepszych modelach z tym systemem zastosowano dodatkową, zewnętrzną antenę lub rozwiązanie optymalne - jak w modelu Alga Prima AH5050 HD BT TMC - możliwość podłączenia odbiornika do anteny samochodowej. Główną zaletą systemu jest brak dodatkowych opłat podczas korzystania z nawigacji (koszt używania TMC wliczono w cenę urządzenia).

Najlepszym sposobem na ominięcie korków jest korzystanie z systemu, w którym informacji o utrudnieniach dostarczają sami kierowcy. Nawigacje obsługujące takie społecznościowe bazy danych (np. TomTom Live Traffic) wymagają oczywiście połączenia z internetem. Jest ono realizowane na dwa sposoby: z wykorzystywaniem karty SIM, wkładanej do specjalnego czytnika umieszczonego w obudowie GPS-u, lub przez połączenie nawigacji i telefonu komórkowego za pomocą interfejsu Bluetooth. Dlatego jeżeli chcesz móc skutecznie ominąć korki, a nawigacja nie jest wyposażona w modem 3G ani TMC, zwróć uwagę na modele z interfejsem Bluetooth.

Co przyniesie przyszłość

Możemy oczekiwać większej liczby modeli będących połączeniem nawigacji i tabletu. Na razie takie hybrydy nie są jednak dobrymi tabletami ani nawigacjami samochodowymi - głównie za sprawą większych ekranów. Duży wyświetlacz przytwierdzony do szyby auta jest nieporęczny, zajmuje sporo miejsca i w dodatku często wpada w denerwujące drgania podczas jazdy po nierównych podłożach. Wygoda korzystania z urządzenia w funkcji tabletu także jest dyskusyjna (najczęstsza przekątna, 7 cali, to za mało do takich zastosowań). Czekamy na wysyp tanich i dobrych nawigacji z pojemnościowym systemem dotyku, które wreszcie będą komfortowe w użyciu. Na razie stosuje się je tylko w najdroższych modelach (Garmin Nuvi 3590 LMT za ponad 1000 zł).

Tabelka

Tabelka

Garmin Nuvi 3590 LMT

  • Ekran (cale / piksele):  5 / 800 x 480
  • Mapa: City Navigator NT Europa
  • Bezpłatne aktualizacje map: dożywotnio
  • Bluetooth / Wi-Fi: tak / nie
  • Cena: 1199 zł

Garmin Nuvi 3590 LMT

Garmin Nuvi 3590 LMT

Garmin Nuvi 3590 LMT to nawigacja dla osób preferujących najlepsze rozwiązania i mogących za nie słono płacić. Pod wieloma względami to model idealny i praktycznie niewiele można mu zarzucić poza niebotyczną ceną, prawie trzykrotnie wyższą od ceny przeciętnej nawigacji samochodowej.

Obudowa wykonana z bardzo dobrego plastiku jest nie tylko stylowa, ale i sztywna. Uchwyt z aktywnym zasilaniem to jedna z najlepszych konstrukcji, jakie mieliśmy okazję testować: jest prosty w użyciu i pewnie trzyma nawigację nawet na wyboistych drogach. Urządzenie uruchamia się automatycznie po włożeniu go do uchwytu. Obraz jest jasny i przejrzysty. Największe wrażenie robi jednak precyzyjny system pozycjonowani dotyku, który wreszcie pozwala na komfortowe wybieranie opcji i pracę z nawigacją. Pod tym względem Garmin Nuvi 3590 LMT bije na głowę pozostałe modele uczestniczące w naszym teście, które dysponują  oporowym systemem pozycjonowania dotyku. Ekran ma jedną wadę - błyszczącą powłokę, która sprzyja powstawaniu odblasków.

Kolejna cecha, na którą zwróciliśmy uwagę to szybkość działania, również nieosiągalna dla pozostałych modeli. Przesuwanie mapy odbywa się bez żadnych zacięć, a nawigacja pracuje bardzo szybko i stabilnie. Tak powinny działać wszystkie modele nawigacji samochodowych. Garmin 2490 LMT wyposażony jest w mapę City Navigator obejmującą swoim zasięgiem 44 krajów Europy. Mapa jest przejrzysta i bardzo intuicyjna. Zawiera mnóstwo adresów i punktów POI, użyteczne funkcje nawigacyjne jak asystent pasa ruchu czy bazę fotoradarów. Trasy wytyczane są w oparciu o algorytmy map, informacje od użytkowników i dane pobierane z odbiornika TMC. Co istotne, w tej cenie nawigacja sprzedawana jest z dożywotnią aktualizacją map.


Zobacz również