New York Times zaatakowany przez chińskich hakerów. Szukali donosicieli...

"New York Times" opublikował jakiś czas temu artykuł na temat ukrytego przez rodzinę premiera Chin olbrzymiego majątku sięgającego blisko 3 miliardów dolarów. Gazeta nie spodziewała się wówczas, że chińscy hakerzy zostaną "spuszczeni ze smyczy", aby zwęszyć donosicieli...

26 października 2012 roku "New York Times" opublikował artykuł na temat ogromnego majątku (szacowanego na 2,7 miliarda dolarów) zgromadzonego przez rodzinę chińskiego premiera Wena Jiabao, który dokładnie 16 marca przestanie być szefem rządu.

Po ukazaniu się artykułu "New York Times" stał się celem ataku hakerów, którzy przez kilka miesięcy m.in. włamywali się do poczty elektronicznej autora tekstu (David Barbozy, szef biura NYT w Szanghaju) oraz Jima Yardleya, szefa południowoazjatyckiego biura NYT w Delhi.

Kto przeprowadził atak? Zdaniem "New York Times" wynajęci specjaliści doszli do wniosku, że zrobili to "chińscy hakerzy, którzy wykorzystywali metody w przeszłości stosowane przez chińską armię".

Czego szukali? "New York Times" twierdzi, że próbowali dotrzeć do nazwisk osób, które przekazały informacje pozwalające na napisanie nieprzychylnego dla premiera Chin artykułu.

Co na to chińskie władze? Chiński minister nikogo tutaj nie zaskoczył wydając oświadczenie, z którego wynika, że kierowane przez NYT oskarżenia są bezpodstawne. Oczywiście niezbyt ciekawie wygląda to na tle wcześniejszych wypowiedzi przedstawiciela chińskiego rządu, który przed ukazaniem się artykułu zapowiedział, że prowadzone śledztwo dziennikarskie "będzie miało konsekwencje"...


Zobacz również