Nie będzie wspólnego systemu patentowego w UE?

Z nieoficjalnych informacji wynika, że przedstawiciele Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości doszukali się w założeniach unijnego patentu niezgodności z traktatami akcesyjnymi stanowiącymi podstawę Unii Europejskiej. Jeśli doniesienia te okażą się prawdziwe, to plan stworzenia wspólnego patentu dla wszystkich krajów UE zawiśnie na włosku.

Obecny system zakłada, że za weryfikację wniosków i przyznawanie patentów europejskich odpowiada Europejski Urząd Patentowy. Jednocześnie ochrona patentowa na poziomie poszczególnych państw członkowskich UE jest uzależniona od uzyskania patentu na szczeblu krajowym. Wymusza to m.in. konieczność składania odrębnych wniosków do urzędów patentowych poszczególnych państw członkowskich UE. Wszystkie wnioski muszą być sporządzone w lokalnym języku urzędowym i spełniać lokalne uwarunkowania legislacyjne. Według krytyków obecny model wydawania patentów w UE jest niepraktyczny i zbyt kosztowny, zwłaszcza dla mniejszych firm.

Projekt stworzenia patentu wspólnotowego pojawił się dziesięć lat temu. Porozumienie określające podstawy funkcjonowania nowego systemu zawarto w ubiegłym roku. Przedstawiciele Komisji Europejskiej nie ukrywali dotychczas, że liczą na pozytywne rozpatrzenie procedur weryfikacji założeń patentu UE pod kątem zgodności z unijnym prawem. Według planu wprowadzenie spójnego systemu patentowego miało przyczynić się m.in. do obniżenia kosztów związanych z tłumaczeniem dokumentacji patentowej na wszystkie języki obowiązujące w krajach Unii Europejskiej. Z szacunków Komisji Europejskiej wynika, że obecnie uznanie patentu europejskiego w trzynastu państwach członkowskich kosztuje średnio 20 tys. euro. Około 70 proc. tej kwoty to koszty tłumaczeń.

Do niedawna największą i ostatnią przeszkodą w dążeniach do wprowadzenia nowego modelu były kwestie językowe - m.in. brak porozumienia w sprawie wyboru konkretnego języka, w którym miałyby być wydawane patenty honorowane przez wszystkie kraje członkowskie. Jednak z nieoficjalnych doniesień wynika, że propozycja wprowadzenia tzw. patentu unijnego wzbudza sprzeciw przedstawicieli Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a proponowane zmiany uznano za nie w pełni zgodne z treścią wspólnotowych traktatów akcesyjnych. Z pojawiających się informacji wynika, że wątpliwości przedstawicieli Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wzbudzają również plany dotyczące sposobu wprowadzenia ewentualnych zmian w systemie patentowym w życie oraz kwestie związane z niewystarczającym umocowaniem patentu UE w obowiązującym prawie. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, to plan wprowadzenia jednolitego systemu patentowego może zakończyć się całkowitym fiaskiem.

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych nie milkną głosy krytyki wobec obowiązujących przepisów związanych z ochroną praw dotyczących rozwiązań technicznych. Zdaniem krytyków obecnego stanu prawnego obowiązujące przepisy hamują innowacyjność branży IT, a także sprzyjają działalności firm wyspecjalizowanych w skupowaniu i egzekwowaniu opłat przysługujących właścicielom patentów. Na drogę sądową coraz częściej wychodzą również giganci branży teleinformatycznej. W ostatnich miesiącach w spory związane z wykorzystywaniem chronionych prawnie technologii IT zaangażowali się m.in. przedstawiciele firm takich jak: Microsoft, Oracle, Google i Apple.

Czytaj też:

Europejski problem z innowacjami

Patentować, czy nie patentować

Czy polska branża IT jest innowacyjna?


Zobacz również