"Nie kupujcie programów antywirusowych (w tym naszego)"

Tej niecodziennej rady udzielił David Peterson, dyrektor działu konsumenckiego w Trend Micro na Australię i Nową Zelandię. Uważa on, że kupno aplikacji antywirusowej opłaca się najbardziej tym użytkownikom, którzy z Internetu korzystają rzadko lub osobom potrzebującym ochrony przed wirusami infekującymi pendrive'y.

Wirusy przestały być najpoważniejszym zagrożeniem, jakie czyha na internautę. Użytkownikom grozi dziś atak z wielu stron (konie trojańskie, keyloggery, strony phishingowe, itp.). Dlatego też kupowanie samodzielnego antywirusa nie ma sensu - jak uważa D. Peterson - o wiele bardziej rozsądnym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w pakiet bezpieczeństwa, zapewniający kompleksową ochronę.

Zdaniem Petersona, samodzielne antywirusy są wprowadzane na rynek, ponieważ rynek się ich domaga. Produkty te same w sobie nie są jednak już tak wartościowe jak kilka lat temu, dlatego też powinny być obecnie traktowane jako komponenty składowe wszechstronnych platform ochronnych.

Przewrotna rada dyrektora Trend Micro sprowadza się więc do tego, aby zamiast programów antywirusowych kupować pakiety bezpieczeństwa. Być może ma to związek z zapowiadaną na październik premierą zestaw Trend Micro PC-cillin Internet Security Pro 2009? Trend Micro dołączy tym samym do grona producentów aplikacji zabezpieczających, którzy w ostatnim czasie wydali najnowsze wersje swojego oprogramowania:

- BitDefender Total Security 2009

- Panda Global Protection 2009

- Norton Internet Security 2009 (który podobno jest najszybszy na świecie).

Więcej informacji: Trend Micro


Zobacz również