Nie ma pozwolenia na pornografię w komórce?

Na rynek przenośnych urządzeń wideo - w szczególności telefonów - powoli wkraczają dystrybutorzy zainteresowani sprzedawaniem treści tylko dla dorosłych. Ich zdaniem w ciągu najbliższych miesięcy nastąpi prawdziwy boom na pornografię.

Jak twierdzi Harvey Kaplan, szef Xobile.com - "czołowego dostawcy filmów dla dorosłych na telefony komórkowe" - najciekawszy jest rynek komórek; dopiero dalej znajduje się reszta urządzeń, w tym iPodów video czy konsol do gier. Mówi, że jego firma każdego miesiąca zyskuje 20 tysięcy nowych subskrybentów, z czego trzy czwarte pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych.

Narzeka jednak, że rynek w USA jest bardzo trudny ze względu na brak chęci współpracy ze strony firm telekomunikacyjnych. Ze względu na brak konkretnych regulacji prawnych nikt nie chce być "tym pierwszym", który wszedł na tereny zakazane. Kaplan ma jednak nadzieję, że wprowadzony właśnie nowy system oceniania i zarządzania pornografią w komórkach - który pozwoli wyeliminować wycieki filmów do telefonów dzieci - pozwoli na rozwinięcie się rynku.

Firma analityczna Research and Markets szacuje, że rynek pornograficzny w urządzeniach przenośnych do 2008 roku będzie wart miliard dolarów. Zgodnie z raportem innej firmy, Yankee Group, w przypadku samych Stanów Zjednoczonych rynek w 2009 roku ma być wart 192 miliony dolarów.


Zobacz również