Nie szkoda pieniędzy

Mało znana firma Gold Sky sprzedaje pod marką Koda zestaw, którego nie odmówiłby sobie nawet audiofil. Oczywiście, ten raczej początkujący, zwłaszcza jeżeli nie dysponuje zbyt zasobnym portfelem.

Mało znana firma Gold Sky sprzedaje pod marką Koda zestaw, którego nie odmówiłby sobie nawet audiofil. Oczywiście, ten raczej początkujący, zwłaszcza jeżeli nie dysponuje zbyt zasobnym portfelem.

Prezentowany komplet urządzeń określany jest przez producenta (firmę Gold Sky z siedzibą w USA, produkującą również sprzęt pod marką Goka) jako aktywny minizestaw kolumn 5.1 z głośnikiem niskotonowym. Nie jest on jednak taki zupełnie "mini", ponieważ znacznie przewyższa swoją wagą i rozmiarami zestawy podobnego typu proponowane przez firmę Creative jako głośniki komputerowe. Tamte - zazwyczaj jednodrożne kolumny - mają obudowy wykonane z plastiku dla maksymalnego obniżenia kosztów produkcji. Tym razem jest to zestaw o klasycznej budowie i nieporównywalnie większych możliwościach. Już na wstępie trzeba jednak powiedzieć, iż AM933 nie ma żadnych dekoderów, a więc dla pełnego wykorzystania możliwości zestawu niezbędne będzie sześciokanałowe źródło sygnału. Bez wątpienia najlepszym rozwiązaniem okaże się odtwarzacz DVD z dekoderami DD i DTS. Zestaw może być również bardzo interesujący jako wyższej klasy głośniki komputerowe dla kart mających więcej niż dwa kanały.

Kable w pudle

Kolumny otrzymujemy w pudle mogącym zmieścić monitor 17-calowy. Są one jednak znacznie cięższe, instrukcja podaje, iż spakowany zestaw waży prawie 32 kg. Wszystkie elementy są opakowane i bezpiecznie ułożone w styropianowych przegródkach. Zamiast szóstej kolumny satelitarnej, której można by się spodziewać po sposobie rozmieszczenia elementów, odnajdujemy białe pudełko z napisem "Parts", zawierające wszystkie akcesoria dołączone do zestawu, czyli pilot oraz mnóstwo kabli (zasilający, pięć do podłączenia kolumn satelitarnych, dwa dłuższe dla tylnych i trzy krótsze dla przednich). W zestawie są również trzy kable stereofoniczne cinch-cinch, którymi można połączyć źródło sygnału. Jest to zestaw sugerujący połączenie w formacie 5.1. Przydałby się jeszcze jeden kabel dla źródeł stereofonicznych oraz gumowe naklejki-podstawki, a wtedy zestaw byłby kompletny.

Trzy kolory - szary

Kolory wiodące tego zestawu to srebrny i ciemnoszary, niekiedy wpadający w odcień grafitowy. W tym pierwszym wykonano wstawki plastikowe, w drugim zaś jest okleina kolumn oraz - w nieco jaśniejszej wersji - maskownica na kolumnach satelitarnych. Jest to całkiem ładne i stonowane połączenie, dobrze pasujące do większości pomieszczeń. Ustawiony zestaw wygląda ładnie i nie rzuca się w oczy, co jest ważne szczególnie dla głośnika niskotonowego, którego, niestety, nie można zupełnie schować, a to za sprawą pokręteł i "oka" zdalnego sterowania, do którego musi być dostęp. Z tego samego powodu ograniczone są możliwości ustawienia głośnika, ponieważ w zasadzie trzeba postawić go wąską ścianą do przodu, co w małym, zabudowanym pomieszczeniu może być trudne. Problem ten nie dotyczy, oczywiście, osób, które nie będą wybierały źródła sygnału i raczej rzadko sięgną do regulatora głośności. W takim przypadku spokojnie można ustawić głośnik niskotonowy klasycznie za kotarą lub łóżkiem, a pilota wrzucić za szafę.


Zobacz również