Nie tak prędko

Z raportu przedstawionego przez Forrester Research wynika, iż na szybki bezprzewodowy Internet trzeba będzie jeszcze poczekać.

Ostatnie badania przeprowadzone przez Forrester Research dowodzą, iż wizja szybkiej, bezprzewodowej komunikacji jest prawdopodobnie bardziej odległa niż się wydawało. Dzięki intensywnemu rozwojowi telefonii komórkowej i technologiom, tj. General Packet Radio Service (GPRS) czy Universal Mobile Telecommunications System (UMTS), firmy z branży telekomunikacyjnej, od dłuższego już czasu, zapowiadają znaczny wzrost przepustowości w bezprzewodowym przesyłaniu danych. W ciągu najbliższych dwóch lat mają być wdrożone rozwiązania umożliwiające "komórkowe" transmisje z szybkością sięgającą nawet 2 Mb/s. Analitycy z Forrester Research sądzą jednak, iż operatorom nie uda się spełnić tych obietnic. Ich zdaniem, należy spodziewać się, iż poszerzanie komórkowego pasma transmisji będzie trwało dłużej i nastąpi w kilku etapach.

Największe szanse na stosunkowo szybkie upowszechnienie (jeszcze przed 2005 r.) mają technologie wymagające niewielkich modernizacji istniejących sieci GSM. Należą do nich stosowane już nawet w Polsce systemy HSCSD czy GPRS, zapewniające użytkownikom znaczny wzrost wydajności w przesyłaniu danych w porównaniu z dzisiejszą przepustowością sieci - 9,6 Kb/s. Inne, jeszcze szybsze systemy, takie jak EDGE czy UMTS, pojawią się na rynku dopiero za 5-7 lat. Przyczynić ma się do tego brak środków na olbrzymie inwestycje, jakie musieliby ponieść operatorzy. Koszty tych przedsięwzięć są praktycznie porównywalne z budową całkiem nowej infrastruktury sieciowej, a osobną kwestią jest niepewna perspektywa zwrotu nakładów w "rozsądnym" przedziale czasowym. Według analiz firmy Forrester, na "komórkowy" dostęp do Internetu z prędkością 2 Mb/s użytkownicy mogą liczyć dopiero w 2007 r. Oferta takich usług ma być również ograniczona terytorialnie i obejmować tylko duże aglomeracje miejskie.


Zobacz również