Nie taki Barton straszny, jak go malują

Do naszego laboratorium testowego dotarł najnowszy i - zdaniem AMD - najszybszy Athlon w firmowej ofercie. Okazało się, że 3000+ w nazwie nie odzwierciedla prawdziwej wydajności procesora.

AMD w architekturze Bartona, bo taki jest kryptonim procesora XP 3000+, zmieniło niewiele. Z 256 do 512 KB powiększono pamięć podręczną drugiego poziomu. To spowodowało, że rdzeń procesora jest dłuższy niż w modelach Thoroughbred. Tak jak wszystkie najnowsze procesory AMD, XP 3000+ pracuje z szyną systemową 333 MHz. W ostatnich dniach pojawiły się niepotwierdzone informacje ze źródeł zbliżonych do AMD o przygotowaniach do wprowadzenia kolejnego Athlona XP 3200+, który będzie pracował z szyną 400 MHz. W celu uspokojenia czytelników obawiających się o kompatybilność swojego sprzętu informujemy, że nowy procesor XP 3000+ poprawnie pracuje na płytach wyposażonych w chipsety VIA KT333, KT400, SiS746 oraz NVIDIA nForce2.

Komputer testowy składał się właśnie z płyty z tym ostatnim układem (Abit NF7-S), 512 MB pamięci DDR333 pracujących w trybie TwinBank, twardego dysku Maxtor D740X-6L i karty graficznej Gainward GF4 Ti4200-8X. System operacyjny Windows XP Pro.

W rzeczywistości wydajnością układ niewiele się różni od Athlonów XP 2700 i 2800+. Jest zdecydowanie wolniejszy nie tylko od P4 3,06 GHz, ale również w większości testów musiał uznać wyższość P4 2,8 GHz. Wyniki słabsze od konkurentów nie oznaczają automatycznie, że procesor jest zły. To bardzo wydajny układ, którego powodzenie rynkowe w dużej mierze będzie uzależnione od dostępności i ceny. Obecnie wynosi ona około 2,5 tys. zł. Ponieważ cena P4 2,8 GHz oscyluje wokół 1,9 tys. zł, najnowsze dzieło AMD nie jest szczególnie atrakcyjną propozycją.


Zobacz również