Nie takie straszne fundusze

Firmy przejęte prze fundusze private equity w dłuższej perspektywie czasowej wcale nie zmniejszają zatrudnienia - wynika z raportu przygotowanego na zamówienie organizatorów World Economic Forum.

Fundusze private equity kojarzone są z cięciami kosztów - okrajaniem aktywów firmy i zmniejszaniem zatrudnienia. A zaraz po zakończeniu takich działań sprzedają lub zamykają spółki. Jednak najnowszy raport pokazuje, że fundusze private equity planują swoje inwestycje w nowe podmioty średnio na 5 lat.

W porównaniu do konkurencji, firmy posiadane przez fundusze private equity likwidują więcej starych miejsc pracy i tworzą więcej nowych miejsc pracy. Rzadziej też bankrutują - w USA rocznie zaledwie 1,2% firm posiadanych przez private equity ogłasza upadłość.

Natomiast kwestia wielkości zatrudnienia jest nieco bardziej skomplikowana. Statystycznie spółka w ciągu dwóch lat przed przejęciem jej przez fundusz private equity zwalnia o 4% pracowników więcej niż jej konkurenci i jest to znak, że zaczęły się poważne problemy. Natomiast po wejściu private equity spółka zwalnia o 7% więcej ludzi niż jej konkurenci. Jednak po tych początkowych cięciach skala zatrudnienia staje się podobna. Ma to związek z faktem, że firmy posiadane przez private equity rozwijają się szybciej i tworzą o 6% więcej miejsc pracy niż podobne przedsiębiorstwa.


Zobacz również