Nie tylko angielski

Coraz więcej nazw domen internetowych jest zapisywanych przy użyciu innych alfabetów niż łaciński.

Na razie większość nazw domen internetowych ma jeszcze standardową postać typu "dot.com". Obecnie są w nich używane wyłącznie znaki alfabetu łacińskiego i cyfry arabskie. W ostatnim czasie organizacje zajmujące się ustalaniem sieciowych standardów zaczęły dostrzegać potrzebę wprowadzenia możliwości zapisywania nazw domen w różnych językach. Na odbywającej się w Jokohamie konferencji Internet Corporation for Assigned Names and Numbers ponownie opowiedziano się za wykorzystaniem innych alfabetów. Opracowaniem technicznych standardów dotyczących różnojęzycznych domen od pewnego czasu zajmują się specjaliści z (IETF) Internet Engineering Task Force.

Obecnie istnieją już rozwiązania pozwalające stosować inne języki. Przykładem może być działalność kalifornijskiej firmy i-DNS International, która poinformowała o zarejestrowaniu 120 tys. domen z użyciem nazw zapisanych w innych alfabetach niż łaciński. Nadal nie ma jednak jednolitego standardu, który można zaimplementować w serwerach i przeglądarkach internetowych.

Wprowadzenie innych alfabetów jest ważne z dwóch powodów. Obecnie co piąty użytkownik Internetu pochodzi z kraju, w którym ludzie nie posługują się alfabetem łacińskim. Według raportu amerykańskiej firmy Global Reach w 2005 roku udział użytkowników, posługujących się alfabetem niełacińskim wzrośnie do 27%. Drugim poważnym powodem jest możliwość używania znaków towarowych i nazw firm w nazwach domen. Dotychczas muszą one być tłumaczone na język angielski, przez co nie są rozpoznawalne w krajach macierzystych.

"Chciałbym zapisać adres swojej witryny w ojczystym języku. Podobną możliwość powinni mieć ludzie mówiący po rosyjsku, chińsku czy w języku farsi" - powiedział Jarallah Aljarallah, przedstawiciel grupy arabskich inżynierów, zaangażowanych w projekt.


Zobacz również