Niebawem rekordowa kara dla TPSA

Anna Streżyńska podtrzymuje zamiar ukarania TPSA za zbyt wysoką opłatę za utrzymanie łącza neostrada w przypadku niekorzystania z abonamentu telefonicznego. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej podpisze odpowiednią decyzję w połowie lutego - podaje PAP. Wysokość kary sięgnie 356 mln zł, jeżeli operator nie wycofa się z pobierania spornej opłaty. Streżyńska zapowiada także rozpoczęcie dyskusji na temat połączenia UKE z KRRiT.

Kara sięgnie 3 proc. rocznych przychodów Telekomunikacji Polskiej. Korzystając z ostatnich danych finansowych spółki, UKE ustalił jej wysokość na 356 mln zł. Jednostkowe przychody TP SA w 2006 roku sięgnęły 11,3 mld zł, a skonsolidowane 18,63 mld zł. Przychody z telefonii stacjonarnej (w tym usług szerokopasmowych) wyniosły 11,87 mld zł.

Jak podaje PAP, Anna Streżyńska zastanawia się czy wprowadzona przez TPSA opłata utrzymanie łącza "naked DSL" jest w ogóle konieczna. Już wcześniej zakwestionowała jej wysokość - 30 zł netto. Zdaniem UKE, powinna sięgać maksymalnie 22 zł netto.

TPSA zastosowała się do decyzji UKE w sprawie rozdzielenia telefonu i neostrady, ale wprowadziła wspomnianą opłatę i nowy regulamin. W związku z tym abonenci Telekomunikacji Polskiej mogą bezpłatnie zrezygnować z jej usług. Na nich czyhają zaś operatorzy alternatywni, którzy dzięki podpisanym umowom na tzw. bitstream access, mogą zaoferować swój dostęp do internetu z wykorzystaniem infrastruktury TP. Więcej: Siedmiu na łączach TPSA. Jako pierwsi do wyścigu stanęli GTS Energis oraz Netia. Telekomunikacja nie daje za wygraną: i argumentuje, że działania UKE są niezgodne z unijnym prawem.

Powstanie jeden regulator?

Zdaniem Anny Streżyńskiej, należałoby połączyć Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, gdyż rynek usług telekomunikacyjnych i mediów audiowizualnych coraz bardziej się przenika i podlega ciągłym dynamicznym zmianom. Według Streżyńskiej, proces scalenia dwóch regulatorów w jeden urząd kontrolny może potrwać dwa-trzy lata i przebiegać kilkuetapowo. W pierwszej kolejności potrzebna jest dyskusja na temat kształtu nowego organu, później przyjdzie czas na fizyczną fuzję UKE i KRRiT. Proces ten wymagałby na pewno zmian w konstytucji, bowiem KRRiT to organ konstytucyjny. Zarząd połączonego regulatora, zdaniem Anny Streżyńskiej, składałby się z kilku osób dysponujących specjalistyczną wiedzą z wielu dziedzin związanych i z telekomunikację i mediami elektronicznymi.

UKE przygotowuje obecnie materiał, który będzie przedmiotem dyskusji podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury prawdopodobnie pod koniec lutego - podaje agencja ISB.


Zobacz również